ROK WIARY
11.10.2012 - 24.11.2013

Data 2012/12/16 22:30:00 | Temat: Rok Wiary - OTWARCIE - ODPUSTY

Pomoce do przeżycia Roku Wiary (na podstawie www.rokwiary.diecezja.pl):

Pomoce do przeżycia 13 tygodnia Roku Wiary (6-12.01.2013)!

     

Apostolstwo: "Oblubieniec jest z wami"

Poniższe myśli zaczerpnięte są z listu Ojca Świętego bł. Jana Pawła II skierowanego do rodzin (nr 18). Papież komentuje wydarzenia, które dokonały się w Kanie Galilejskiej, zwracając szczególną uwagę na rozpoznanie Jezusa jako Oblubieńca. Temat ten jest niezwykle istotny dla głębszego rozumienia tajemnicy sakramentu małżeństwa, gdyż ten daje człowiekowi udział w miłości, jaka łączy Chrystusa Oblubieńca z Kościołem Oblubienicą.
Myśli do medytacji, rozmowy
"Rozmawiając pewnego razu z uczniami Jana Chrzciciela, Jezus wspomina o zaproszeniu na gody weselne i o obecności oblubieńca pośród zaproszonych: "oblubieniec jest z nimi" (por. Mt 9,15). Chciał przez to wskazać na spełnienie się w Jego Osobie starotestamentalnego obrazu Boga jako oblubieńca, a także pragnął w pełni objawiać tajemnicę Boga jako tajemnicę Miłości.
Nazywając się "oblubieńcem", Jezus ukazuje samą istotę Boga i potwierdza Jego wielką miłość do człowieka. Wybór tego obrazu rzuca pośrednio światło również na głęboką prawdę miłości małżeńskiej. Jezus pragnie w ten sposób wyrazić, ile Bożego Ojcostwa, miłości Bożej mieści się w miłości mężczyzny i kobiety, która prowadzi do małżeństwa. Dlatego na początku swej misji jest On w Kanie Galilejskiej. Jest na przyjęciu weselnym wraz z Maryją i swymi pierwszymi uczniami (por. J 2,1-11). Ukazuje tą obecnością, jak bardzo prawda rodziny wpisana jest w Boże Objawienie i w dzieje zbawienia. W Starym Testamencie, a zwłaszcza u Proroków, znajdują się bardzo piękne słowa mówiące o Bożej miłości, która jest troskliwa jak miłość matki do swego dziecka, która jest czuła jak miłość oblubieńca do oblubienicy, która jest zazdrosna, ale zazdrosna w znaczeniu oblubieńczym. Nie jest to nade wszystko miłość karząca, jest to miłość wybaczająca, miłość, która pochyla się nad człowiekiem, jak ojciec nad marnotrawnym synem, miłość, która dźwiga człowieka, czyni go uczestnikiem życia Bożego. Miłość zdumiewająca, o której przedtem nic nie wiedział cały pogański świat.
Jezus, który przyszedł do Kany Galilejskiej, jest zwiastunem Bożej prawdy o małżeństwie, takiej prawdy, na której może się oprzeć ludzka rodzina w perspektywie wszystkich życiowych doświadczeń. Jezus głosi tę prawdę całą swoją obecnością podczas wesela w Kanie Galilejskiej, głosi ją również poprzez pierwszy "znak", jaki tam uczynił, zamieniając wodę w wino.
Głosi prawdę o małżeństwie, gdy rozmawia z faryzeuszami i wyjaśnia, że miłość, która jest z Boga, miłość tkliwa i oblubieńcza, jest równocześnie źródłem głębokich i radykalnych wymagań. O wiele mniej wymagający wydawał się Mojżesz, który pozwolił dawać listy rozwodowe. Kiedy podczas znanej kontrowersji faryzeusze powołują się na Mojżesza, Chrystus mówi: "Od początku tak nie było" (Mt 19,8). I przypomina: Ten, który stworzył człowieka, stworzył go mężczyzną i niewiastą i rzekł: "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem" (Rdz 2,24). Z logiczną konsekwencją Chrystus dodaje: "A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela" (Mt 19,6). A na ich sprzeciw i powołanie się na Mojżesza odpowiada: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było" (Mt 19,8).
Jezus wraca do tego "początku", tam odnajduje ów pierwotny zamysł Boży, na którym opiera się rodzina, a przez nią cała historia ludzkości. Naturalna instytucja małżeństwa staje się z woli Chrystusa prawdziwym sakramentem Nowego Przymierza, opatrzonym odkupieńczą pieczęcią Jego krwi. Małżeństwa i rodziny, pamiętajcie za jaką cenę jesteście "kupione" (por. 1 Kor 6,20)!
Ale ta wspaniała prawda jest po ludzku trudna do przyjęcia i realizacji. Można się było nie dziwić Mojżeszowi, który ustępował swoim rodakom, skoro także i Apostołowie - słysząc, co Jezus mówi - odpowiadają: "Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić" (Mt 19,10). Jezus pozostaje przy Boskim wymaganiu postawionym ludziom od początku, dla dobra mężczyzny i kobiety, rodziny i całego społeczeństwa. Natomiast uznaje tę sposobność za właściwą, aby wyjaśnić sprawę bezżenności dla królestwa Bożego.
Również i ten wybór pozwala być "życiodajnym", choć na inny sposób. Stąd bierze początek życie konsekrowane, zakony i zgromadzenia na Wschodzie i Zachodzie, a także celibat kapłański w tradycji Kościoła łacińskiego. Nie jest prawdą, iż "nie warto się żenić", lecz miłość do królestwa niebieskiego zna również możliwość bezżenności (por. Mt 19,12).
Jednakże żenić się i wychodzić za mąż jest podstawowym powołaniem człowieka, przyjętym przez większość członków Ludu Bożego. To z rodzin biorą się żywe kamienie owej duchowej budowy, o jakiej mówi apostoł Piotr (por. 1 P 2,5). Ciała małżonków są też przybytkiem Ducha Świętego (por. 1 Kor 6,19). Przekazywanie życia Bożego i ludzkiego idzie z sobą w parze. Z małżeństwa rodzą się nie tylko synowie ludzcy, ale zarazem przybrani synowie Boży, którzy mają nowe życie od Chrystusa w Duchu Świętym.
W ten sposób, drodzy bracia i siostry, małżonkowie i rodzice, Oblubieniec jest z Wami. Wiecie, że On jest Dobrym Pasterzem. Znacie Jego głos. Wiecie, dokąd Was prowadzi, jak walczy o te pastwiska, na których macie znajdować życie, i znajdować je w obfitości. Wiecie, jak zmaga się z drapieżnymi wilkami, jak gotów jest wyrwać z ich paszczy każdą owieczkę ze swej owczarni, każdego męża i żonę, każdego syna i córkę, każdego członka Waszych rodzin. Wiecie, że On jest Dobrym Pasterzem, który życie swoje daje za owce (por. J 10,11), który unika manowców wielu współczesnych ideologii, który mówi całą prawdę dzisiejszemu światu, tak jak mówił ją kiedyś faryzeuszom w Ewangelii, tak jak głosił ją swoim własnym Apostołom, a potem Apostołowie zanieśli ją w ówczesny świat i głosili ludziom w tamtych czasach zarówno Żydom, jak i Grekom. Uczniowie zdawali sobie sprawę z tego, że Chrystus odnowił wszystkie rzeczy, że człowiek stał się Ťnowym stworzeniemť: nie jest już Grekiem czy Żydem, niewolnikiem czy wolnym, nie jest nawet mężczyzną czy niewiastą, jest "jednym" w Chrystusie (por. Ga 3,28), ma tę samą nową godność przybranego dziecka Bożego. Ten człowiek przyjął w dniu Pięćdziesiątnicy Ducha Pocieszyciela, Ducha Prawdy, stając się przez to początkiem nowego Ludu Bożego - Kościoła, antycypacją nowej ziemi i nowego nieba (por. Ap 21,1).
Ci Apostołowie, którzy przedtem byli lękliwi, także w odniesieniu do małżeństwa i rodziny, stali się odważni. Zrozumieli, że małżeństwo i rodzina stanowią prawdziwe powołanie pochodzące od Boga, że są apostolstwem - apostolstwem świeckich. Służą przemienianiu tej ziemi, służą odnowie świata stworzonego i całej ludzkości.
Drogie rodziny, musicie przeto być odważne. Musicie być zawsze gotowe do tego, aby dać świadectwo owej nadziei, która jest w Was (por. 1 P 3,15), którą w Waszym sercu zakorzenił przez swą Ewangelię Dobry Pasterz. Musicie być gotowe do tego, aby chodzić za Nim po tych życiodajnych pastwiskach, jakie On dla Was stworzył paschalną tajemnicą swojej śmierci i zmartwychwstania".

WYZNANIE WIARY I ZAWIERZENIE RODZIN

Śpiew: Bóg się rodzi lub inna kolęda.
W tym świętym czasie, w którym Kościół raduje się tajemnicą Twoich narodzin i Twego objawienia się światu, klękamy przez Tobą, nasz Panie i Zbawicielu. Rozważaliśmy słowa bł. Jana Pawła II, który umacniał naszą wiarę w Twoją obecność w życiu małżonków i rodzin. Jesteś w tej wspólnocie jako Oblubieniec, który ubogaca wzajemne relacje członków rodziny najpiękniejszą miłością. Pomóż wszystkim małżonkom każdego dnia dostrzegać Twoją obecność i iść z Tobą przez życie. W naszej modlitwie będziemy z wiarą powtarzać słowa, które mówią o tajemnicy Wcielenia. Wierzymy, że Słowo stało się Ciałem, że Ty, o Panie, wszedłeś w życie poszczególnych osób, w życie rodzin, w życie Kościoła i świata.
Śpiew lub recytacja po każdym odczytanym fragmencie Pisma Świętego: A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami!
  • "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga" (J 1,1-2).
  • "Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła" (J 1,3-5).
  • "Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili" (J 1,10-13).
  • "A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J 1,14).
  • "I rzekł do nich anioł: "Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan"" (Łk 2,10-11).
  • "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9,1).
  • "Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju" (Iz 9,5).
  • "Ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela naszego, Boga, do ludzi, nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym" (Tt 3,4-5).
Przyjmij, dobry Jezu, naszą modlitwę. Wyznaliśmy wiarę w tajemnicę Twojego przyjścia z nieba na ziemię i w tajemnicę Twojej nieustannej obecności w życiu każdego nas i wszystkich rodzin. Spraw, abyśmy coraz lepiej rozumieli misterium Wcielenia i coraz bardziej otwierali nasze serca na Twoją zbawczą obecność. Prosimy o to w cichej modlitwie.
Dłuższa modlitwa w ciszy i śpiew kilku kolęd.
Przeniknięci wiarą w obecność Chrystusa pośród nas, módlmy się słowami, które przekazał Kościołowi bł. Jan Paweł II. Jest to Akt zawierzenia rodzin Świętej Rodzinie z Nazaretu. Poszczególne fragmenty tego aktu będziemy przeplatać wspólną aklamacją.
Wszyscy powtarzają po każdym wezwaniu: Święta Rodzino z Nazaretu, przyjmij nasze zawierzenie lub śpiewają zwrotkę pieśni do Świętej Rodziny.
  • Święta Rodzino z Nazaretu, wspólnoto miłości Jezusa, Maryi i Józefa, wzorze i ideale każdej rodziny chrześcijańskiej - Tobie zawierzamy nasze rodziny.
  • Otwieraj serca rodzinnych wspólnot na wiarę, na przyjęcie słowa Bożego, na chrześcijańskie świadectwo, aby stawały się prawdziwym domowym Kościołem.
  • Umacniaj miłość małżonków, aby stanowili jedno i wspólnie budowali rodzinne szczęście.
  • Oświecaj umysły rodziców, aby otaczając swoje dzieci troskliwą opieką i mądrą miłością umieli prowadzić je nieomylnie ku dobrom duchowym i wiecznym.
  • Kształtuj w duszach młodych ludzi prawe sumienie i wolną wolę, aby wzrastając "w mądrości, latach i łasce" umieli wielkodusznie przyjąć dar Bożego powołania.
  • "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9,1).
  • Spraw, abyśmy kontemplując i naśladując Twoją wytrwałą modlitwę, wielkoduszne posłuszeństwo, z godnością przeżywane ubóstwo i dziewiczą czystość, uczyli się wiernie wypełniać wolę Bożą w naszym życiu rodzinnym.
Przyjmij, Święta Rodzino z Nazaretu, nasze zawierzenie. Weź w swoją opiekę wszystkie rodziny i pomagaj im upodabniać się do Twego wzoru. Wspieraj rodziców i dzieci w ich codziennym życiu i pielgrzymowaniu do domu naszego Ojca w niebie. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Śpiew: Jedna lub kilka kolęd.


Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl