ROK WIARY
11.10.2012 - 24.11.2013

Data 2012/12/16 22:30:00 | Temat: Rok Wiary - OTWARCIE - ODPUSTY

Pomoce do przeżycia Roku Wiary (na podstawie www.rokwiary.diecezja.pl):

Pomoce do przeżycia 15 tygodnia Roku Wiary (20-26.01.2013)!

   

Apostolstwo: "RODZINA DOMOWYM KOŚCIOŁEM"

Kończymy spotkania poświęcone sakramentowi małżeństwa i życiu rodzinnemu. W dzisiejszej refleksji i modlitwie chcemy wyznać wiarę, że rodzina jest domowym Kościołem oraz prosić Boga, aby ta wiara była żywa w sercu wszystkich małżonków i członków rodziny. W tę tematykę wprowadza nas jeszcze raz tekst Ojca Świętego Jana Pawła II z Listu do rodzin (nr 19). W nim papież wyraźnie nazywa rodzinę "oblubienicą Chrystusa". Ten zaszczytny tytuł przysługuje jej dlatego, że jest ona domowym Kościołem.

Myśli do medytacji, rozmowy

"Rodzina sama jest wielką Bożą tajemnicą. Rodzina sama jest jako "Kościół domowy" oblubienicą Chrystusa. Cały Kościół powszechny, a w nim każdy Kościół partykularny, staje się oblubienicą Chrystusa poprzez "Kościół domowy", poprzez tę miłość, którą w nim się przeżywa: miłość małżeńską, rodzicielską, siostrzaną i braterską, miłość, która jest wspólnotą osób i pokoleń, miłość ludzką, która jest nie do pomyślenia bez Oblubieńca, bez tamtej miłości, którą On pierwszy umiłował do końca. Również i małżonkowie, tylko miłując "do końca", mogą być uczestnikami tej miłości, tej "wielkiej tajemnicy". Albo stają się jej uczestnikami, albo też w ogóle nie wiedzą, co to znaczy miłość. Nie wiedzą, co sobie wzajemnie ślubowali, do czego się wzajemnie zobowiązali, nie wiedzą, za co są wspólnie odpowiedzialni. A to zawsze jest dla nich wielkim zagrożeniem.
Nauka zawarta w Liście do Efezjan zdumiewa swą głębią, a równocześnie swą etyczną mocą. Wskazując na małżeństwo, a pośrednio na rodzinę jako na "tajemnicę wielką" w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła, apostoł Paweł może jeszcze raz powtórzyć to, co już poprzednio powiedział do mężów: "Niechaj [...] każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego!" Następnie dodaje: "A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża!" (Ef 5,33). Ta cześć nie jest niczym innym, jak właśnie miłością będącą odpowiedzią na miłość. W tej miłości stają się oni wzajemnie dla siebie darem. W tej miłości zawarte jest uznanie godności osobowej drugiego człowieka i jego niepowtarzalności. Każdy z nich jest tą istotą wśród wszystkich stworzeń, której Bóg chce dla niej samej, natomiast oni sami świadomym, wolnym i odpowiedzialnym aktem swego wyboru czynią z siebie samych dar dla drugiego oraz dla tego potomstwa, którym Bóg ich obdarzył. W sposób wymowny św. Paweł wypowiada dalsze słowa zachęty, nawiązując do czwartego przykazania: "Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe. Czcij ojca twego i matkę - jest to pierwsze przykazanie z obietnicą - aby ci było dobrze i abyś był długowieczny na ziemi. A [wy], ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie!" (Ef 6,1-4). W sumie Apostoł widzi w czwartym przykazaniu niejako nakaz wzajemnej czci małżonków i dzieci, rozpoznając w nim zasadę spójności rodzin.
Ta wspaniała synteza Pawłowa na temat "wielkiej tajemnicy" jest poniekąd sumą nauki o Bogu i o człowieku, tej nauki, którą przyniósł Chrystus. Niestety, od tej nauki myśl zachodnia zaczęła się stopniowo dystansować. W pewnym sensie dystans ten idzie w parze z rozwojem nowożytnego racjonalizmu. Ten sam filozof, który powiedział: "Myślę, więc jestem" ("Cogito ergo sum"), dał równocześnie początek współczesnemu myśleniu o człowieku, które ma charakter dualistyczny. Nowożytny racjonalizm oznacza radykalne przeciwstawienie ducha i ciała w człowieku. Człowiek natomiast jest osobą przez swoje ciało i ducha zarazem. Nie można tego ciała sprowadzić do wymiarów czystej materii. Jest bowiem ciałem "uduchowionym", podobnie jak duch jest tak głęboko zjednoczony z ciałem, że poniekąd można go nazwać duchem "ucieleśnionym". Najgłębszym źródłem jego poznania jest Słowo, które stało się ciałem. Chrystus objawia człowiekowi człowieka. To zdanie Soboru Watykańskiego II jest poniekąd długo oczekiwaną odpowiedzią, jaką Kościół daje nowoczesnemu racjonalizmowi.
Odpowiedź ta ma znaczenie zasadnicze dla zrozumienia rodziny, zwłaszcza na tle naszej cywilizacji, która - jak powiedziano - często oddala się od tego, co nazywamy "cywilizacją miłości". Przy olbrzymich osiągnięciach poznawczych, gdy chodzi o świat materii, a także świat psychologiczny człowieka, w odniesieniu do swego najgłębszego wymiaru metafizycznego człowiek pozostał dla siebie istotą nieznaną, a wraz z nim pozostała rzeczywistością nieznaną także ludzka rodzina. Dzieje się to z powodu oderwania od "wielkiej tajemnicy", o której mówi Apostoł. Rozdział pomiędzy tym, co duchowe, a tym, co materialne w człowieku, przyniósł skłonność do tego, aby ludzkie ciało traktować nie w kategoriach specyficznego podobieństwa do wszystkich innych ciał w przyrodzie, które człowiek traktuje jako tworzywo dla produkcji dóbr konsumpcyjnych. Zastosowanie tych samych kryteriów do człowieka jest olbrzymim zagrożeniem. Kiedy ciało ludzkie, oderwane od ducha i myśli, staje się tworzywem, podobnie jak inne ciała zwierząt, kiedy dokonuje się manipulacji na embrionach i płodach, trzeba wówczas przyznać, że stajemy w obliczu straszliwej klęski etycznej.
W takim ujęciu antropologicznym rodzina ludzka żyje poniekąd w epoce nowego manicheizmu, w którym ciało i duch są sobie radykalnie przeciwstawiane. Ciało nie żyje z ducha ani też duch nie ożywia ciała. Człowiek w tym horyzoncie myślenia przestaje być osobą i podmiotem. Staje się wbrew zamierzeniom i deklaracjom wyłącznie przedmiotem. I tak na przykład, cywilizacja neomanichejska prowadzi do pojmowania ludzkiego seksualizmu raczej jako terenu manipulacji i eksploatacji niż jako przedmiotu tego odwiecznego podziwu, który przy stworzeniu kazał włożyć w usta Adama słowa odnoszące się do Ewy: "oto ciało z mojego ciała i kość z moich kości" (por. Rdz 2,23). Zdumienie to odnajdujemy w słowach Pieśni nad Pieśniami: "Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico, oczarowałaś me serce jednym spojrzeniem twych oczu" (Pnp 4,9). Jakże dalekie są współczesne koncepcje od dogłębnego rozumienia męskości i kobiecości zawartego w Objawieniu Bożym! Odkrywa ono w ludzkiej seksualności bogactwo osoby, która odnajduje swą prawdziwą wartość w rodzinie i wyraża swoje głębokie powołanie również w dziewictwie oraz celibacie dla królestwa Bożego.
Racjonalizm nowożytny nie toleruje tajemnicy. Nie toleruje tej tajemnicy, jaką jest człowiek: mężczyzna i kobieta. Nie przyjmuje do wiadomości, że pełna prawda o człowiek została objawiona w Jezusie Chrystusie. Nie toleruje zwłaszcza "wielkiej tajemnicy", tej, którą głosi List do Efezjan, i radykalnie ją zwalcza. Jeśli nawet uznaje możliwość, a nawet potrzebę deizmu, to zdecydowanie nie do przyjęcia jest dla niego Bóg, który staje się człowiekiem, aby człowieka odkupić. Dla racjonalizmu nie do pomyślenia jest Bóg, który jest Odkupicielem, ani tym bardziej Bóg, który jest "Oblubieńcem", źródłem absolutnym wszelkiej miłości oblubieńczej między ludźmi. Nowożytny racjonalizm niesie z sobą radykalnie inną interpretację stworzenia oraz interpretację sensu ludzkiej egzystencji. Skoro nie ma dla człowieka perspektywy Boga, który kocha i przez Chrystusa powołuje do życia w Nim i z Nim, skoro rodzina nie stanowi uczestnictwa w Ťwielkiej tajemnicyť, zatem to, co pozostaje, to tylko wymiar doczesny życia. Pozostaje życie doczesne jako teren walki, walki o byt, walki o korzyści przede wszystkim ekonomiczne.
"Wielka tajemnica" - sakrament miłości i życia, który ma swój początek w stworzeniu i w Odkupieniu, którego gwarantem jest Chrystus-Oblubieniec - straciła we współczesnej mentalności swoje najgłębsze korzenie. Jest ona zagrożona w nas i wokół nas. Oby obchodzony przez Kościół Rok Rodziny stał się dla małżonków dobrą okazją do ponownego odkrycia tej tajemnicy i potwierdzenia jej z całą mocą i odwagą".

WYZNANIE WIARY I MODLITWA ZA RODZINY

Śpiew: Przez chrztu świętego

Bądź uwielbiony, Synu Boży, nieskończona Miłości. Ty przyszedłeś do nas i zamieszkałeś na ziemi jako prawdziwy człowiek. Zjednoczyłeś się z człowiekiem miłością odkupieńczą i oblubieńczą. Cały Kościół raduje się z tego, że jest Twoją oblubienicą. Raduje się tym zaszczytnym imieniem także każda chrześcijańska rodzina. To dla nas wielka tajemnica wiary, ale nie wątpimy, że tak patrzysz na każdą małą wspólnotę, utworzoną przez sakrament małżeństwa. Chcemy tę wiarę jeszcze raz wyznać i ją umocnić. Pragniemy według tej wiary żyć.

Chwila ciszy
  • Z Ewangelii według św. Mateusza (9,20): "Jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: "żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa". Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: "Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła". I od tej chwili kobieta była zdrowa".
  • Przyjmujemy, o Panie, Twoje słowa, w których zapewniasz nas, że wiara ocala. Ocala życie i zdrowie, ocala małżeństwo i rodzinę, ocala zagubionych i pozbawionych nadziei. Tylko wiara pozwala nam przeżywać niezwykłą prawdę, że Ty sam, o Panie i Boże, zamieszkałeś w każdej rodzinie, że swoją miłością ogarniasz każdego członka tej wspólnoty. Przyjmij, Panie, nasze wyznanie wiary i ocalaj nasze rodziny od wszelkich niebezpieczeństw.
Chwila ciszy, a po niej śpiew lub aklamacja: Credo, credo. Amen lub Credo, Domine, credo.
  • Uczysz nas, Panie, myślenia o rodzinie jako o domowym Kościele. Nie zawsze o tym pamiętamy. Rzadko słyszmy słowa, że jest ona, jako domowy Kościół Twoją oblubienicą, w której znalazłeś upodobanie, dla której otwarłeś całe swe Serce, której ofiarowałeś swoją nieskończoną miłość i w której nigdy nie opuściłeś. Wierzymy w tę prawdę i chcemy naszą wiarę wyznać wobec Ciebie i wobec Kościoła. Przyjmij, dobry Jezu, nasze wyznanie wiary i czuwaj nad wszystkimi rodzinami.
Chwila ciszy, a po niej śpiew lub aklamacja: Credo, credo. Amen lub Credo, Domine, credo.

Z wiarą polecamy Ci, Jezu, wszystkie małżeństwa i rodziny, a szczególnie te, które przeży-wają trudności. Nie omijają one mężczyzn i kobiet związanych sakramentalnym węzłem małżeńskim. Przyjmij naszą modlitwę w ich intencji i ześlij na nich swego Ducha.

Aklamacja po każdym wezwaniu: Udziel im, Panie, Ducha Świętego!

  • Wejrzyj, Panie, na małżonków, którzy utracili wiarę i przestali się modlić; udziel im łaski powrotu do Ciebie i przyjęcia daru Twego przebaczenia.
  • Okaż miłosierdzie małżonkom, którzy przestali sobie ufać i żyją we wzajemnej podejrzliwości; wskaż im drogę, na której mogą zbliżyć się do siebie.
  • Ulituj się nad małżonkami, którzy zeszli z drogi miłości i ranią siebie nawzajem; niech Twój Duch zaleczy zranione serca i rozgrzeje prawdziwą miłością.
  • Wspieraj małżonków, którzy wpadli w nałogi; daj im siły do powrotu na drogę wolności.
  • Pomóż tym, którzy żyją w stanie ciągłej nerwowości i lęku, aby odzyskali pokój serca.
  • Daj opamiętanie tym, którzy zdradzają współmałżonka, aby wrócili na drogę wierności.
  • Udziel siły ducha tym, którzy żyją w separacji, aby nie przekreślali w swych sercach współmałżonka.
Wspieraj, o Panie, rodziny przeżywające kryzys i ratuj te, które się rozpadają. Przymnóż im wiarę i pomóż otworzyć się na Twoją łaskę. Ukaż im drogę wyjścia z trudności. Poślij mądrych doradców i przyjaciół. Niech miłość zwycięży i życie na nowo rozkwitnie. Prosimy o to przez wstawiennictwo naszych świętych patronów. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.



Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl