ROK WIARY
11.10.2012 - 24.11.2013

Data 2012/12/16 22:30:00 | Temat: Rok Wiary - OTWARCIE - ODPUSTY

Pomoce do przeżycia 24 tygodnia Roku Wiary (24.03.- 31.03.2013)!

   

"SAKRAMENT CHRZTU"

Myśli do medytacji, rozmowy

W Wigilię Paschalną Kościół zaprasza wszystkich do odnowy przyrzeczeń chrzcielnych. Cały okres Wielkiego Postu jest przygotowaniem do tego niezwykłego wydarzenia, które określa i wyraża istotną cechę chrześcijańskiej postawy, czyli odrzucenie grzechu i zwrócenie się do Boga. W Roku Wiary chcemy to wydarzenie przeżyć z jeszcze większym zaangażowaniem całej wspólnoty i poszczególnych wiernych. Przygotowujemy dziękczynną celebrację i powracamy do refleksji o samej tajemnicy chrztu. Poniższy tekst zaczerpnięty jest z audiencji generalnej bł. Jana Pawła II z 25 marca 1992 roku. Papież wyjaśnia głębiej jeden z aspektów tajemnicy chrztu, mianowicie udział ochrzczonych w kapłaństwie Chrystusa. Wyjaśnia również znaczenie pieczęci duchowej, którą od tego czasu nosimy w sobie.

"Czytamy w konstytucji Lumen gentium Soboru Watykańskiego II: "Święta i organicznie ukształtowana natura społeczności kapłańskiej aktualizuje się przez sakramenty i przez cnoty". Oznacza to, że realizacja kapłaństwa powszechnego związana jest z sakramentami, które z pewnością spełniają podstawową rolę w życiu chrześcijańskim. Sobór łączy "sakramenty" i "cnoty". To wymowne połączenie z jednej strony oznacza, że życia sakramentalnego nie można sprowadzić jedynie do zbioru słów i rytualnych gestów: sakramenty są wyrazem wiary, nadziei i miłości. Z drugiej strony, podkreśla ono, że rozwój tych i wszystkich innych cnót w życiu chrześcijańskim pobudzany jest przez sakramenty. Możemy więc stwierdzić, że w ujęciu katolickim kult sakramentów znajduje swe naturalne przedłużenie w rozkwicie życia chrześcijańskiego.
Sobór mówi przede wszystkim o chrzcie - sakramencie, dzięki któremu człowiek stając się członkiem Kościoła, uczestniczy we wspólnocie kapłańskiej. Czytamy: "Wierni, przez chrzest wcieleni do Kościoła, dzięki otrzymanemu znamieniu przeznaczeni są do uczestnictwa w kulcie religii chrześcijańskiej, i odrodzeni jako synowie Boży zobowiązani są wyznawać przed ludźmi wiarę, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła". Tekst ten zawiera bogate nauczanie Nowego Testamentu, rozwinięte przez tradycję Ojców i Doktorów Kościoła. W obecnej katechezie pragniemy uwydatnić jego istotne punkty. [...]
Św. Paweł mówi: "my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć [...], abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych" (Rz 6,3-4). Ten fragment Listu do Rzymian pozwala zrozumieć dobrze kapłański aspekt chrztu. Pokazuje, że przyjęcie chrztu oznacza osobiste zjednoczenie się z tajemnicą paschalną Jezusa, stanowiącą jedyną kapłańską ofiarę naprawdę doskonałą i miłą Bogu. Dzięki jedności każdy ochrzczony staje się zdolny do uczynienia z całej swojej egzystencji ofiary kapłańskiej złączonej z ofiarą Chrystusa (por. Rz 12,1; 1 P 2,4-5). Wraz z życiem Chrystusowym chrzest udziela duszy Jego świętości jako nowego warunku przynależności do Boga obok wyzwolenia i oczyszczenia, jak przypomina św. Paweł Koryntianom: "zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego" (1 Kor 6,11).
Zgodnie z nauczaniem Apostoła, cały Kościół zostaje oczyszczony przez Chrystusa "obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo". Staje się on "święty i nieskalany" w swoich członkach, gdy przyjmują chrzest (Ef 5,26) uwalniający ich od grzechów, z czego korzysta również cała wspólnota, której chrzest wytycza stałą drogę duchowego wzrostu (por. Ef 2,11). Jest rzeczą jasną, że z uświęcenia chrzcielnego rodzi się dla chrześcijan - zarówno indywidualnie, jak i dla całej wspólnoty - możliwość i obowiązek życia świętego. Według św. Pawła, ochrzczeni "umarli dla grzechu" i powinni wyrzec się grzesznego życia (por. Rz 6,2). "Rozumiejcie - mówi Apostoł - że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie" (Rz 6,11). W tym sensie chrzest sprawia, że uczestniczymy w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, w Jego zwycięstwie nad mocami zła.
Taki jest sens obrzędu chrzcielnego, podczas którego kandydatowi zostaje zadane pytanie: "Czy wyrzekasz się szatana?", po to, by w odpowiedzi podjął zobowiązanie do całkowitego wyzwolenia się od grzechu, a więc spod władzy szatana. W całym ziemskim życiu trzeba zaangażować się w walkę przeciw zwodniczym działaniom szatana. Będzie to "piękna walka", która uczyni człowieka bardziej godnym jego powołania do życia w niebie, ale również bardziej doskonałym. Z tej podwójnej racji, pytanie i odpowiedź, które dotyczą tego zobowiązania, powinny pojawić się także podczas chrztu dziecka, mówiącego za pośrednictwem rodziców oraz rodziców chrzestnych. Na mocy sakramentu zostaje ono oczyszczone i uświęcone przez Ducha Świętego, który przekazuje mu nowe życie jako udział w życiu Chrystusa.
Oprócz ożywiającej i uświęcającej łaski Ducha Świętego, otrzymujemy na chrzcie pieczęć, zwaną znamieniem, o którym Apostoł mówi do chrześcijan: "zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany" (Ef 1,13; por. 4,30; 2 Kor 1,22). Znamię (po grecku sfragís) jest znakiem przynależności. Ochrzczony człowiek staje się bowiem własnością Chrystusa, własnością Boga, i w tej przynależności urzeczywistnia się jego podstawowa i ostateczna świętość, z racji której św. Paweł nazywa chrześcijan "świętymi" (Rz 1,7; 1 Kor 1,2; 2 Kor 2,2, itd.). To właśnie w świętości powszechnego kapłaństwa członków Kościoła wypełnia się w nowy sposób dawna obietnica: "wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym" (Wj 19,6). Jest to uświęcenie ostateczne, trwałe, dokonujące się przez chrzest i utrwalone w niezatartym znamieniu.
Sobór Trydencki, interpretując tradycję chrześcijańską, określił znamię jako "znak duchowy niezatarty", pozostawiony w duszy przez trzy sakramenty: chrzest, bierzmowanie, kapłaństwo. Nie znaczy to, że chodzi o znak widzialny, nawet jeżeli u wielu ochrzczonych widoczne są pewne jego konsekwencje, takie jak poczucie przynależności do Chrystusa i do Kościoła, ujawniające się w słowach i czynach chrześcijan - prezbiterów i świeckich - naprawdę wiernych.
Jednym z objawów może być gorliwa troska o Boży kult. Istotnie, zgodnie z piękną tradycją chrześcijańską przypomnianą i potwierdzoną przez Sobór Watykański II, wierni "dzięki otrzymanemu znamieniu przeznaczeni są do uczestnictwa w kulcie religii chrześcijańskiej", to znaczy oddawania kultu Bogu w Kościele Chrystusowym. Na podstawie Tradycji, św. Tomasz z Akwinu twierdzi, że znamię jest "mocą duchową", dzięki której możemy uczestniczyć w kulcie Kościoła jako jego członkowie, powołani do zgromadzenia, zwłaszcza do Ofiary eucharystycznej i całego życia sakramentalnego. Ta zdolność jest trwała. Nie można jej utracić, znamię jest bowiem niezatarte. Trzeba z radością odkrywać ten aspekt tajemnicy "nowego życia" zapoczątkowanego przez chrzest - pierwsze sakramentalne źródło "powszechnego kapłaństwa", którego podstawowym zadaniem jest oddawanie kultu Bogu!
Chciałbym w tym miejscu dodać, że z uzdolnienia związanego ze znamieniem wynika misja, a więc i odpowiedzialność: kto został obdarzony świętością Chrystusa, powinien ukazać ją światu "w całym postępowaniu" (1P 1,15), a więc podtrzymywać ją życiem sakramentalnym, zwłaszcza przez uczestnictwo w uczcie eucharystycznej. Znamię jest żywotne dzięki łasce Ducha Świętego, otrzymanej w chrzcie. Dzięki jej dynamizmowi rozkwita w nas życie Chrystusa Kapłana: Chrystusa oddającego doskonały kult Ojcu przez wcielenie, na krzyżu oraz w niebie, i dopuszczającego chrześcijanina do udziału w swym kapłaństwie w Kościele, który został ustanowiony przede wszystkim po to, by odnawiać w świecie Jego ofiarę. I tak jak Chrystus na ziemi podporządkował całe swe życie ofierze kapłańskiej, podobnie Jego następcy - indywidualnie i jako wspólnota - powołani są do rozwijania zdolności do poświęcenia, jaką otrzymali wraz ze znamieniem. Muszą to czynić w duchu powszechnego kapłaństwa, do którego zostali dopuszczeni przez chrzest".

MODLITWA O DOBRE PRZEŻYWANIE WIARY (PAWEŁ VI)

Panie, wierzę, chcę wierzyć w Ciebie! Spraw, żeby wiara moja była pełna, żeby przenikała moje myśli, mój sposób sądzenia o rzeczach Bożych i rzeczach ludzkich.

Chwila ciszy, a po niej: Wierzę, Panie mój, wierzę.
  • O Panie, spraw, żeby wiara moja była dobrowolna, to znaczy, żebym osobiście zgodził się i przylgnął do tej wiary, ażebym przyjął wszelkiego rodzaju wyrzeczenia i wszelkie obowiązki, jakie ona niesie z sobą, i żeby ta wiara wyrażała szczyty mojej osobowości.
  • O Panie, spraw, żeby wiara moja była pewna, oparta na całym szeregu dowodów i wewnętrznym świadectwie Ducha Świętego, pewna swoim umacniającym światłem i uspakajającym wnioskiem, który daje mi jak gdyby odpoczynek dla duszy.
  • O Panie, spraw, żeby wiara moja była silna, żeby się nie lękała trudnych problemów, żeby była zawsze chciwa i gorliwa nowych świateł, żeby się nie obawiała przeciwności ze strony tych, którzy wątpią, albo kiedy ją odrzucają, kiedy jej zaprzeczają, ale żeby spoczywała na przekonaniu wewnętrznym, że to jest Twoja prawda; żeby zawsze moja wiara zwycięsko przechodziła ponad krytyką i ciągle się utwierdzała, przezwyciężała trudności dialektyczne i duchowe, na jakich upływa dzisiaj nasze życie doczesne.
  • O Panie, spraw, żeby wiara moja była radosna i żeby dawała pokój i szczęście mojemu duchowi, żeby usposabiała do rozmowy z Bogiem i do rozmów z ludźmi, tak iżby promieniowała tym świętym obcowaniem, świętym i ludzkim, i żeby dawała to szczęście, jakie płynie od kogoś, kto wiarę posiada.
  • O Panie, spraw, żeby wiara moja była skuteczna; daj miłości mojej sposób, ażebym mógł tę wiarę wyrazić na zewnątrz tak, aby powstała prawdziwa przyjaźń z Tobą, abym Ciebie przez moją działalność okazywał w cierpieniu, w oczekiwaniu ostatecznego objawienia, w ciągłym poszukiwaniu i dawaniu nieustannego świadectwa, żebym w tym wszystkim znajdował także pokarm dla ufności i dla nadziei.
  • O Panie, spraw, żeby wiara moja była pokorna, ażeby opierała się nie tylko na doświadczeniu mojej myśli i mojego uczucia, ale żeby była wzbogacona świadectwem Ducha Świętego i żeby nie szukała lepszej gwarancji niż w uległości Tradycji i autorytetowi Magisterium Kościoła świętego. Amen.


LITANIA POKUTNA

Dziękując Bogu z dar sakramentu pokuty i pojednania, który ustanowił po swoim zmartwychwstaniu Pan nasz Jezus Chrystus, módlmy się słowami Litanii pokutnej:

  • Panie, zmiłuj się nad nami. Panie, zmiłuj się nad nami.
  • Chryste, zmiłuj się nad nami. Chryste, zmiłuj się nad nami.
  • Panie, zmiłuj się nad nami. Panie, zmiłuj się nad nami.
  • Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
  • Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
  • Synu Odkupicielu świata, Boże,
  • Duchu Święty, Boże,
  • Święta Trójco, Jedyny Boże,
  • Panie wcielony,
  • Miłośniku dusz,
  • Zbawco grzeszników,
  • Szukający zagubionych owiec,
  • Synu Boży,
  • Przez Twoją czułość dla Adama po jego upadku,
  • Przez Twoją wierność dla Noego uratowanego w arce,
  • Przez Twoją pamięć o Locie zagubionym wśród grzeszników,
  • Przez Twoje miłosierdzie dla Izraelitów na pustyni,
  • Przez Twoje przebaczenie Dawidowi skruszonemu,
  • Przez Twoją cierpliwość wobec mieszkańców Niniwy, kiedy w worach legli w popiele,
  • Przez wybranie Jana, który kroczył przed Tobą jako głosiciel pokuty,
  • Przez świadectwo, jakie dałeś o celniku, który pochyliwszy głowę bił się w piersi swoje,
  • Przez przypowieść o radości powitania syna marnotrawnego,
  • Przez Twoją łagodność wobec niewiasty z Samarii,
  • Przez Twoją łaskawość wobec Zacheusza, która go skłoniła do poprawy,
  • Przez Twoją litość dla niewiasty cudzołożnej,
  • Przez Twoją miłość do Magdaleny, która wiele umiłowała,
  • Przez Twoje upominające wejrzenie, po którym Piotr zapłakał,
  • Przez Twoje wspaniałomyślne słowa do łotra na krzyżu,
  • My, grzeszni, błagamy Ciebie, usłysz nas.
  • Abyśmy umieli sami siebie osądzić i przez to uniknęli Twojego sądu,
  • Abyśmy wydali dobre owoce pokuty,
  • Aby grzech nie królował w naszych ciałach śmiertelnych,
  • Abyśmy z lękiem i drżeniem pracowali dla naszego zbawienia,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Ojcze bogaty w miłosierdzie, udziel Twoim wiernym przebaczenia grzechów, aby byli oczyszczeni ze wszystkich występków i mogli służyć Tobie w pokoju ducha. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.



Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl