ROK WIARY
11.10.2012 - 24.11.2013

Data 2013/09/13 08:30:00 | Temat: Rok Wiary - OTWARCIE - ODPUSTY

Pomoce do przeżycia 49 tygodnia Roku Wiary (15.09. - 21.09.2013)!

     

"ŚW. JOANNA BERETTA MOLLA I ŚWIĘTE MATKI"

Myśli do medytacji, rozmowy

Historia świętej Joanny Beretty Molli, to niezwykła opowieść o matce, która poprzez dochowanie wierności wyznawanym wartościom staje się świętą. Urodziła się 4 października 1922 roku jako dziesiąte z trzynaściorga dzieci Marii Alberta. Ogromny wpływ na ukształtowanie się jej cech charakteru miał dom rodzinny. Oboje rodzice byli tercjarzami św. Franciszka. Dzień w domu Berettów rozpoczynał się udziałem we Mszy świętej, a kończył wspólnym różańcem. Dzieci uczono poza modlitwą, wielkoduszności i delikatności wobec innych, a także wyrzeczenia i ponoszenia ofiary dla innych. Żyli bardzo skromnie, zgodnie z duchem franciszkańskiej ascezy. W domu panowała atmosfera miłości i życzliwości wobec siebie. Z ośmiorga dzieci, które przeżyły dwoje zostało kapłanami, czworo lekarzami, jedna siostrą zakonną a jedna farmaceutą.
Ważnym wydarzeniem w życiu Joanny był udział w rekolekcjach w wieku 15 lat. Przeżyła je bardzo głęboko i to właśnie wtedy wyznaczyła sobie cele, którym pozostała wierna do końca życia. Tak pisała w tym okresie w swoim pamiętniku: Jezu obiecuję Ci, że podporządkuję się temu wszystkiemu, co mi przeznaczysz. Pozwól mi tylko rozpoznać Twoją wolę. Czynię święte postanowienie, aby robić wszystko dla Jezusa. Każdą moją czynność, każdą przykrość ofiarować Jezusowi. Wypełnieniem tych młodzieńczych postanowień była dalsza droga życiowa Joanny, sumienna nauka, wybór zawodu, realizacja powołania do życia rodzinnego. Już jako młoda dziewczyna czynnie zaangażowała się w działalność Akcji Katolickiej i w służbie tej trwała do końca życia. Studiowała medycynę. Uzyskała specjalizację z chirurgii. Od 1950 roku pracowała razem z bratem jako lekarz w przychodni w Mesero. Wzywano ją w dzień i w nocy. Nigdy nie odmawiała przyjazdu do chorego. Marzyła, aby tak jak brat i siostra lekarze wyjechać na misje i tam leczyć. Postrzegała zawód lekarza nie jako pracę, ale posłannictwo, służbę ludziom, którzy cierpią. Pracowała również w żłobku, przedszkolu, jeździła na wizyty do potrzebujących, szczególnie tych których nie było stać na opłaty za wizytę specjalisty czy za leki. Często zostawiała w książeczce zdrowia pieniądze na wykupienie leków, wspierała radą i dobrym słowem utrudzone matki.
W 1949 roku święta Joanna Beretta Molla poznała swojego przyszłego męża. Na początku nie była jednak przekonana czy jej powołaniem jest życie w małżeństwie, tym bardziej, że cały czas myślała o wyjeździe na misje. W celu rozpoznania Bożej woli wyjechała w 1954 roku na pielgrzymkę do Lourdes, aby tam modlić się w tej intencji. Ostatecznie wątpliwości rozwiał jej kierownik duchowy, mówiąc jej "załóż rodzinę, tak bardzo potrzeba dobrych matek". Tak jak wszystko, również małżeństwo traktowała bardzo odpowiedzialnie. Pisała do swojego narzeczonego: "Chciałabym naprawdę uczynić Ciebie szczęśliwym i być taka, jakiej pragniesz: dobra, wyrozumiała i gotowa do poświęceń, jakich życie od nas zażąda. Chcę podjąć trud, aby stworzyć naprawdę chrześcijańską rodzinę."
We wrześniu 1955 roku Joanna i Piotr Molla zawarli związek małżeński. Joanna pisała do swojej siostry: "Modlę się, aby Pan Bóg podarował mi szybko wiele grzecznych i świętych dzieci." I to jej marzenie zaczyna się szybko spełniać. W listopadzie 1956 roku urodziła syna, w listopadzie 1957 roku córkę, a w lipcu 1959 roku drugą córkę. Wszystkie ciąże i porody miały trudny przebieg. Małżeństwo Molla zaraz po urodzeniu poświęcało swe dzieci Matce Bożej.
Joanna była radosną, uśmiechniętą, życzliwą kobietą. Dbała o swój wygląd, modnie się ubierała, delikatnie malowała paznokcie, kiedy Państwo Molla wychodzili na koncerty, lubiła odpoczynek pośród górskich ośnieżonych szczytów. Umiała dostrzec jak ważny jest w życiu rodzinnym wspólny wypoczynek. Przy tym inspirowała wspólne małżeńskie wyjścia np. do filharmonii. Często była także bardzo utrudzona natłokiem rozlicznych obowiązków. Trudy każdego stanu błogosławionego starała się znosić w cichości swego serca, aby nie obciążać bliskich własnymi zmartwieniami. Dwa razy poroniła. Nie buntowała się, nie narzekała. Przyjmowała wszystko w życiu jako dar od miłującego Boga i miała szacunek wobec tego daru.
W 1961 roku Joanna zaszła ponownie w ciążę. Już na początku stwierdzono u niej włókniaka macicy. Mimo sugestii zakończenia ciąży odpowiedziała: "Jestem gotowa na wszystko, byle tylko ocalono moje dziecko."
Po zabiegu operacyjnym Joanna wróciła do swoich codziennych obowiązków lekarza, żony i matki. Żyła jednak w ogromnym lęku o zdrowie nienarodzonego dziecka, a będąc świadoma możliwych konsekwencji swojego wyboru również o losy żyjących dzieci, gdyby jej zabrakło. Nie okazywała jednak swojego niepokoju. Do końca pozostała wierna Bożej Opatrzności: "Czynię wolę Bożą, a Bóg zatroszczy się o moje dzieci." Krótko przed porodem jeszcze raz powtórzyła: „Gdyby trzeba wybierać między mną a dzieckiem - żadnych wahań. Żądam, abyście wybrali dziecko. Ratujcie dziecko!" Wiedziała bowiem, że dla tego maleństwa, które nosiła w swoim łonie, była niezastąpiona. Miała niezachwianą pewność, że nie może opiekować się swoimi dziećmi, kosztem zabicia najmłodszego. Zmarła tydzień po porodzie, 28 kwietnia 1962 roku, w wielkim cierpieniu, mając 39 lat. Została pochowana na cmentarzu w Mesero.
Jan Paweł II beatyfikował Joannę podczas Światowego Roku Rodziny 24 kwietnia 1994 r., a kanonizował ją 16 maja 2004 r. Na uroczystej Mszy św. byli obecni m.in. mąż Joanny i najmłodsza córka - Joanna Emanuela.
Święta Joanna Beretta Molla łączyła w sobie zwyczajność ludzkiego życia z niezwykłością świętości. Podczas uroczystości kanonizacyjnych Jan Paweł II powiedział o niej: "Joanna Beretta Molla była zwykłym, ale jakże wymownym świadkiem Bożej miłości. Kilka dni przed zawarciem małżeństwa pisała: Miłość to najpiękniejsze uczucie, jakie Pan zaszczepił w ludzkich duszach. Naśladując Chrystusa, który "umiłowawszy swoich (...) do końca ich umiłował" (J 13,1), ta święta matka rodziny w sposób heroiczny dochowała wierności zobowiązaniom podjętym w dniu zawarcia sakramentu małżeństwa. Najwyższa ofiara, którą uwieńczyła swe życie, świadczy o tym, że tylko wtedy człowiek może się zrealizować, gdy ma odwagę całkowicie poświęcić się Bogu i braciom. Oby nasza epoka, dzięki przykładowi Joanny Beretty Molli, mogła odkryć prawdziwe, czyste i płodne piękno miłości małżeńskiej, przeżywanej jako odpowiedź na Boże powołanie!"
Pamiętajmy również o innych matkach w historii Kościoła, których życie stanowi wzór dla wszystkich współczesnych kobiet.
Święta Zdzisława Czeska (1215-1252). Stawiana za wzór dla młodych małżeństw i matek, była "przykładem małżeńskiej wierności, protektorką życia duchowego rodziny i uczciwości w obyczajach". (Papież Paweł VI)
Błogosławiona Anna Maria Taigi (1769-1837). Włoska mistyczka i tercjarka trynitarska, która potrafiła pogodzić obowiązki rodzinne z realizacją doskonalenia duchowego.
Sługa Boża Stanisława Leszczyńska (1896-1974). Bohaterska położna, która podczas pobytu w obozie śmierci Auschwitz-Birkenau, nie zważając na siebie, pełniła funkcję położnej obozowej.

Modlitwy za wstawiennictwem świętych i błogosławionych matek

Miłosierny Boże, Ty uczysz nas, że każde życie jest święte, prosimy Cię za przykładem Świętej Joanny byśmy i my umieli dostrzegać świętość życia i zawsze stawali w jego obronie. Spraw, by nasze serca nie znały innego lęku jak tylko lęk przed grzechem i oddaleniem się od Ciebie. Uczyń nas odpowiedzialnymi za drugiego człowieka, tak by poprzez wzgląd na naszych bliźnich doskonalić się w miłości do Ciebie.

Śpiew: Niech nas ogarnia łaska, Panie, twa lub inny.

  • Boże, nasz Ojcze, uwielbiamy Cię i błogosławimy Ciebie, ponieważ w osobie Joanny Beretty Molli dałeś nam poznać kobietę, która jako dziewczyna, żona, matka i lekarz jest świadkiem Dobrej Nowiny. Jesteśmy Ci także wdzięczni, ponieważ przez dar życia uczysz nas przyjmować i szanować każdą istotę ludzką. Ona umiała odnaleźć Cię w pięknie świata przyrody; zastanawiając się nad wyborem własnej drogi życia, poszukiwała Ciebie i tego jak Ci najlepiej służyć; w miłości małżeńskiej stała się znakiem Twojej miłości do ludzi; podobnie jak dobry Samarytanin, zatrzymywała się obok każdej osoby chorej, małej i słabej. Udziel nam mądrości, rozumu i odwagi, abyśmy za przykładem i wstawiennictwem Joanny, w życiu osobistym, rodzinnym oraz zawodowym potrafili usłużyć każdemu mężczyźnie i kobiecie i w ten sposób wzrastać w miłości i świętości.
  • Boże, Ty nauczyłeś świętą Zdzisławę potwierdzać miłość ku Tobie w codziennej opiece nad własną rodziną i cierpiącymi bliźnimi, dozwól, abyśmy idąc za Jej przykładem, dobrze wykorzystywali ofiarowany nam czas i wiernie wypełniali Twoją wolę.
  • Miłosierny i wielki Boże, w osobie błogosławionej Anny Marii Taigi dałeś wszystkim matkom wzniosły przykład miłości, cierpliwości i idealnego życia chrześcijańskiego, spraw byśmy za przykładem jej cnót mogli iść przez świat z radosnym sercem, otwartym na miłość Chrystusa i Jego Ewangelii.
  • Boże, Stwórco życia, który w swej dobroci uszczęśliwiasz rodziny darem nowego życia, spraw aby Służebnica Twoja Stanisława, która w duchu miłości do matek i dzieci chroniła je przed śmiercią, znajdowała wśród swoich rodaczek liczne i gorliwe naśladowczynie, oraz dostąpiła łaski rychłego wyniesienia na ołtarze.

Litania do świętej Joanny Beretty Molli

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże,
Duchu Święty Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, módl się za nami
Święty Józefie,
Święty Michale Archaniele, Święta Joanno, wypełniona miłością do Boga,
Święta Joanno, wypełniona miłością do dzieci,
Święta Joanno, wypełniona miłością do Matki Bożej i Jej Różańca,
Święta Joanno, wypełniona miłością do Przenajświętszego Sakramentu,
Święta Joanno, któraś we wszystkim poszukiwała Woli Bożej,
Święta Joanno, hojna dla potrzebujących,
Święta Joanno, oddana modlitwie,
Święta Joanno, pragnąca oddać swe życie ze względu na Ewangelię,
Święta Joanno, cierpliwa w cierpieniu,
Święta Joanno, zjednoczona z Jezusem na Krzyżu,
Święta Joanno, powołana do małżeństwa,
Święta Joanno, któraś przyjmowała dzieci jako błogosławieństwo,
Święta Joanno, lekarko chorych,
Święta Joanno, wierna córko Kościoła,
Święta Joanno, świadku świętości życia ludzkiego.

Od zaniedbywania modlitwy, wybaw nas Panie za przyczyną św. Joanny.
Od niedostrzegania Boga w chorych i biednych,
Od znieczulenia na cierpienia innych,
Od egoizmu,
Od braku zaufania Opatrzności Bożej,
Od niedostrzegania godności osoby ludzkiej,
Od negowania faktu, iż życie ludzkie trwa od poczęcia.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K: Módl się za nami św. Joanno
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się. Boże życia, dziękujemy Ci za heroiczne świadectwo św. Joanny Beretty Molli. Ty nauczyłeś nas, że nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za innych. Święta Joanna uczyniła to, nie tylko wtedy, gdy wydała na świat ostatnie dziecko, ale także w codziennym życiu, umierając dla siebie, by móc żyć całkowicie dla Ciebie. Wspomóż nas, prosimy, aby za wstawiennictwem św. Joanny, nasze społeczeństwo odzyskało zrozumienie świętości życia ludzkiego w całym jego przebiegu. Prosimy Cię o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Modlitwa w intencji matek

  • Ojcze niebieski, polecamy Ci wszystkie matki. Dziękujemy Ci za to, że w cudowny sposób wprowadzasz kobiety w misterium przekazywania życia. Spraw, by macierzyństwo przeżywały z radością, w poczuciu Twojej bliskości. Wspieraj ich w trudach i cierpieniach. Dodawaj im mądrości i odwagi, by kochały swe dzieci.
  • Prosimy Cię Panie, by znajdowały pomoc mężów dzielących z nimi troski i radości wychowania. Daj, by mogły radować się szczęściem swych dzieci. Dziękujemy Ci, Boże, także za to, że zechciałeś uczynić Rodzicielkę swego Syna naszą Matką. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl