Triduum Paschalne 2015

Data 2015/04/10 18:30:00 | Temat: Przebieg i dekoracje

"Spałem i śniłem, że życie jest radością,
obudziłem się i zobaczyłem, że życie jest służbą,
zacząłem służyć
i zobaczyłem, że służba jest szczęściem."

Dzień pierwszy || Dzień drugi || Dzień trzeci || Kwiaty || Dekoracje w kaplicy || Podziękowania


Mamy patrzeć na nasze życie jak na proces, w którym powinien dokonywać się wzrost dojrzałości w wierze. Poznanie Boga winno owocować żywą relacją z Nim i życiem z wiary. Teksty ewangelijne będą nam stale towarzyszyć w liturgiach, dlatego motywem przewodnim w tegorocznym Triduum Paschalnym będą dla nas słowa Rabindranatha Tagore (1861-1941; - indyjski poeta, prozaik i pedagog, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1913.), które są odpowiedzią na wezwanie do wzrostu dojrzałości w wierze: "Spałem i śniłem, że życie jest radością, obudziłem się i zobaczyłem, że życie jest służbą, zacząłem służyć i zobaczyłem, że służba jest szczęściem".
Przewodniczący celebrans w homiliach liturgii Triduum Paschalnego czerpał z inspiracji nauczania papieża Benedykta XVI/kard.Ratzingera. (korzystał z: tekstu wykładu wygłoszonego 11 października 2013 r. w Instytucie Teologicznym im. św. Jana Kantego w Bielsku-Białej z okazji inauguracji roku akademickiego. Wykład wygłosił: ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik - profesor zwyczajny w Zakładzie Teologii Dogmatycznej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego, członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej).
Tradycyjnie w naszej Parafii Triduum Paschalne w formie rekolekcyjnej, stacjonarnej, przeżywają młodzi ludzie z Ruchu Światło-Życie. W tym roku było to 30 osób. W tej relacji na czerwono pojawią się fragmenty z ich świadectw, które są zapisem ich doświadczeń i obserwacji naszej rzeczywistości.
"Z takich rzeczy, które odkryłem lub na nowo odkryłem, to podkreślenie ważności i odnowienie sakramentu chrztu w całym Wielkim Poście i w samym Triduum. Uświadomiłem sobie, jaka ciągłość zachodzi w Liturgiach: podczas Triduum każda uroczystość wynika z poprzedniej i są kontynuacją. Ważne jest to, by być na każdej z nich. Odkryłem po raz kolejny znaczenie słowa „pascha” i odkryłem, jak ważny jest to aspekt Liturgii." - Tomasz
Na rekolekcjach dowiedziałem się, że muszę wybrać - iść z Chrystusem, czy bez Chrystusa. Przez trzy dni przechodziłem z Nim ze śmierci, przez grób do życia. Nauczyłem się jak odkrywać piękno liturgii tych świętych dni." - Marcin M.

Dzień pierwszy

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA UKRZYŻOWANEGO

Czwartek, 2 kwietnia, WIELKI CZWARTEK - I czwartek
Liturgiczna rachuba czasu różni się nieco od rytmu kalendarzowego. W liturgii celebracja każdej uroczystości i każdej niedzieli rozpoczyna się w przeddzień wieczorem. Dlatego Msza Wieczerzy Pańskiej, sprawowana w czwartek wieczorem, przynależy do pierwszego dnia Triduum. Dzień ten kończy się przeżyciem Liturgii Męki Pańskiej. Liturgia ta ma być sprawowana w ciągu dnia. Przesunięcie jej na wieczór z racji duszpasterskich nie zmienia tego faktu, że jest to liturgia Wielkiego Piątku.
MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ
"Mszą sprawowaną w wieczór Wielkiego Czwartku rozpoczyna Kościół Paschalne Triduum. Przypomina ową Ostatnią Wieczerzę, kiedy to Pan Jezus, tej nocy, której był wydany i umiłowawszy swoich na świecie aż do końca ofiarował Bogu Ojcu pod postaciami chleba i wina swoje Ciało i swoją Krew. Dał Apostołom do spożycia oraz im i ich następcom w kapłaństwie nakazał, aby je ofiarowali".
Cała wewnętrzna uwaga winna się skierować ku misterium upamiętnianym zwłaszcza w tej Mszy Świętej: jest to ustanowienie Eucharystii, ustanowienie stanu kapłańskiego oraz Pańskie przykazanie miłości; winny one zostać wyjaśnione w liturgii (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 44-45).


"Spałem i śniłem, że życie jest radością..."
(znak chrzcielny: olej)

18.00 - Msza św. Wieczerzy Pańskiej

  • (1) (M) W intencji kapłanów, którzy pracowali i pracują w naszej Parafii (od Akcji Katolickiej).
  • (2) (R) O nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne zwłaszcza z naszej Parafii (od Żywego Różańca).
  • (3) (Gość) W intencji Ojca Świętego, naszych biskupów i misjonarzy (od Straży Honorowej NSPJ).
Z nauczania papieża Benedykta XVI/kard.Ratzingera. "Co takiego właściwie dał nam Chrystus, jeśli nie zbudował światowego pokoju, powszechnego dobrobytu, lepszego świata? Co nam przyniósł?" Benedykt XVI odpowiada: "Boga. [...] Boga jako oczywiste dobro człowieka. [...] Jezus daje nam "życie", dlatego że daje nam Boga. [...] Przyniósł Boga: teraz znamy Jego oblicze, teraz możemy Go wzywać. Znamy drogę, którą jako ludzie mamy kroczyć na tym świecie. Jezus przyniósł Boga, a tym samym prawdę naszego "dokąd?" i "skąd?". Dał nam wiarę, nadzieję i miłość. Jeśli uważamy, że to mało, to tylko z powodu zatwardziałości naszego serca". (...) "najważniejszym priorytetem jest uobecnianie Boga w świecie i otwieranie ludziom dostępu do Boga. Nie do jakiegokolwiek boga, ale tego Boga, który mówił na Synaju; do tego Boga, którego oblicze rozpoznajemy w miłości, która daje się do końca (por. J 13,1) - w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Prawdziwym problemem w obecnej chwili dziejowej jest to, że Bóg znika z horyzontu ludzi oraz że wraz z gaśnięciem pochodzącego od Boga światła ludzkość traci orientację, a niszczące skutki tego procesu stają się coraz bardziej widoczne. Prowadzić ludzi do Boga, do Boga, który mówi w Biblii: to właśnie jest obecnie najwyższy i podstawowy priorytet Kościoła oraz Następcy Piotra".


W czasie Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej wszyscy uczestnicy podchodzili w czasie przygotowania darów do ołtarza gdzie z rąk kapłanów i nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. otrzymywali namaszczenie olejkiem nardowym na wzór Pana Jezusa, który w Betanii przyjął takie namaszczenie jak to sam określił: "na dzień swojego pogrzebu", czyli na całkowite oddanie siebie w miłości. Znakiem takiego oddania uczestników liturgii były ofiary materialne składane własnoręcznie, po namaszczeniu, do koszyków przed ołtarzem.





W tym roku w czasie liturgii Triduum Paschalnego pojawiło się też białe płótno. We Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej połączyło ono krzyż z ołtarzem, gdzie uobecniana jest ofiara krzyża i z pieczywem przed ołtarzem, które po liturgii rodziny zabierały do domów by tam je spożyć w czasie agapy wielkoczwartkowej, na znak łączności tej ofiary z życiem codziennym.





"Odbieram to za łaskę, że mogłem uczestniczyć w tak bogatych liturgiach, Pan dał mi przez innych ludzi także lekcję pokory, miłości i pokazał, jak służyć drugiemu. Odebrałem także lekcję postu (którego podejmowanie sprawia mi trudność) i cieszę się z tego czasu, który mogłem spędzić przed Jezusem Eucharystycznym, ucząc się trwania przy Nim mimo zmęczenia czy fizycznej słabości. Bóg zawsze jest przy mnie, więc najlepsze, czym mogę się Mu odwdzięczyć, to trwać przy Nim, odpowiedzieć miłością na Jego miłość." - Marcin B.



   

Po Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej indywidualna adoracja dziękczynna za ustanowienie Eucharystii i za dar kapłaństwa w "Ciemnicy" do godz. 24.00.
22.30 - Godzina Święta "Wstańcie, chodźmy..." i "Kompleta"
   

Okazja do spowiedzi św.: czwartek: 7.00 - 8.30; 15.00 - 17.00


"Obudziłem się i zobaczyłem, że życie jest służbą ..."
(znak chrzcielny: krzyż)

Piątek, 3 kwietnia, WIELKI PIĄTEK - I piątek
(od północy towarzyszymy Jezusowi w czasie Jego męki):

Do początku

  • w nocy - modlitwa w Ogrójcu, pojmanie
  • przed południem - biczowanie, koronowanie cierniem
  • w południe - droga krzyżowa
  • po południu - śmierć na krzyżu
"W Misterium Chrystusa Ukrzyżowanego klęcząc i modląc się w Ciemnicy, poczułam rozpacz, bo zdałam sobie sprawę, jak bardzo oddaliłam się od mojego Przyjaciela - Jezusa Chrystusa. Po chwili poczułam prawdziwą obecność Chrystusa Ukrzyżowanego. Obecność, której szukałam." - (...)
 


Od 6.30 w "Ciemnicy" adoracja Pana Jezusa ubiczowanego i cierniem ukoronowanego do godz. 15.30.

"W tym dniu, w którym ''Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha'' Kościół rozmyślając nad Męką swojego Pana i Oblubieńca oraz adorując Krzyż, wspomina swoje narodzenie z boku Chrystusa umierającego na Krzyżu i wstawia się do Boga za zbawienie całego świata.
Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościół nie sprawuje w tym dniu Eucharystii; Komunii świętej udziela się wiernym jedynie w czasie liturgii ku czci Męki Pańskiej; chorym, którzy w tej liturgii nie mogą uczestniczyć, Ciało Pańskie może być zaniesione o każdej porze dnia. Wielki Piątek Męki Pańskiej jest w całym Kościele dniem pokuty, w którym obowiązuje zachowanie wstrzemięźliwości i postu. Zaleca się dzisiaj sprawowanie w kościołach z udziałem ludu Godziny czytań i Jutrzni" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 58-62).


7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań w kościele.
12.00 - Droga Krzyżowa.
Na Drogę Krzyżową uczestnicy przynieśli krzyże zdjęte ze ściany w swoim domu. Chodziło o to, by uczcić ten znak (kolejny znak chrzcielny!), który towarzyszy naszej codzienności.

   

"Obserwując pokorę celebransa w Wielki Czwartek podczas obrzędu umywania nóg, przypomniałam sobie wartość służby. Droga krzyżowa w Wielki Piątek, kiedy to parafianie podnieśli swe krzyże, pomogła mi zrozumieć, że jest to tak naprawdę znak zwycięstwa. Szczególnie poruszyła mnie wiara jednej z parafianek, która trzymała dość spory krzyż w sposób, w jaki matka trzyma na rękach dziecko. Miłość, z jaka patrzyła na ukrzyżowanego Chrystusa, była dla mnie niesamowitym świadectwem." - Weronika

     

Na koniec Drogi Krzyżowej kapłani z krzyża, który przez cały Wielki Post był przed ołtarzem w naszym kościele i do którego każdy mógł "przybić swoje troski" odpięli wszystkie kartki, które potem spłonęły w ogniu pobłogosławionym w Noc Paschy.
Miejsce kartek zajął wizerunek Jezusa Ukrzyżowanego, któremu następnie oddawaliśmy hołd w czasie Liturgii na cześć Męki Pańskiej.


     

15.00 - Nowenna do Miłosierdzia Bożego i Koronka.

18.00 - LITURGIA NA CZEŚĆ MĘKI PAŃSKIEJ

Zgromadziliśmy się nie jako widzowie, lecz jako uczestnicy zbawczego Misterium. Każdy z nas ma swoją cząstkę w Chrystusowym krzyżu.
 

Z nauczania papieża Benedykta XVI/kard.Ratzingera - modlitwa. "Wiem, że potrzebne mi są doświadczenia, ażeby czysta stała się moja najgłębsza istota. Jeśli te doświadczenia pozostają w twoich rękach, jeśli - jak to było w przypadku Hioba - pozostawiasz złu trochę wolnej drogi, to pamiętaj, proszę, o moich ograniczonych możliwościach. Nie licz za bardzo na mnie. Nie przesuwaj zbyt daleko granic, w których mogę doznawać pokus, i bądź w pobliżu z Twoją opiekuńczą ręką, gdy moja miara zaczyna już dobiegać końca".

Po wysłuchaniu słowa Bożego i skierowaniu do Boga prośby za cały świat uczciliśmy znak naszego zbawienia - krzyż. Młodzi przedstawiciele naszej wspólnoty przynieśli go do ołtarza. Nastąpiła jego indywidualna adoracja. Po kapłanach i służbie liturgicznej podeszli najstarsi przedstawiciele naszego zgromadzenia, prowadzeni przez kapłanów współpracowników, którzy najdłużej noszą krzyż życia i ucałowali wizerunek Chrystusa ukrzyżowanego. Następnie proboszcz ucałował te ręce, które tak długo noszą krzyż życia!

   

"Bardzo ważnym momentem była dla mnie adoracja krzyża podczas Liturgii na cześć Męki Pańskiej. Początkowo było to dla mnie nie do pomyślenia. Jednakże widok najstarszych parafian idących oddać pokłon Panu, był niezwykle poruszający. Ogromnym świadectwem odwagi był dla mnie gest celebransa. W świecie, gdzie ludzie starsi spychani są na margines i traktowanie jak coś zbędnego, ksiądz nie wahał się paść na kolana i oddać im pocałunkiem w dłonie należytego szacunku. Fakt, że nie mogłam adorować krzyża w czasie Liturgii sprawił, że potem, gdy już nikogo nie było w kościele, mogłam podejść i zrobić coś, czego od dawna pragnęłam: przytulić się i pocałować w policzek ciało mojego ukochanego Mistrza." - Weronika
"Najbardziej urzekła mnie Liturgia ku czci Męki Pańskiej, gdzie podczas całowania krzyża ksiądz zaprosił najstarszych członków zgromadzenia, którzy najdłużej niosą krzyż z Chrystusem, a następnie całował ich ręce jako wyraz szacunku. Było to wzruszające. Myślę, że dużo się zmieni w moim życiu przez te rekolekcje." - Justyna





W tym roku w czasie liturgii Triduum Paschalnego pojawiło się też białe płótno. W czasie Liturgii na cześć Męki Pańskiej wyznaczyło ono związek ofiary krzyżowej Jezusa z jej uobecnianiem się na ołtarzu. Ale ono znalazło się też pod nogami tych, którzy przychodzili adorować krzyż. Na płótnie pozostały brudne ślady, które uświadamiały, że również nasze grzechy przyczyniły się do śmierci Jezusa!




Okazja do spowiedzi św.: piątek: 6.30 - 7.25; 9.00 - 10.00; 11.00 - 12.00; 15.30 - 17.00; 20.30 - 21.30


 

Dzień drugi

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA POGRZEBANEGO

"Zacząłem służyć ..."
(znak chrzcielny: świeca)

Po Liturgii na cześć Męki Pańskiej indywidualna adoracja przy "Bożym Grobie" do godz. 24.00.
   
"Największym przeżyciem było odkrycie Misterium Chrystusa Pogrzebanego i wieczorna adoracja Jezusa w Bożym Grobie w Wielki Piątek. Była to modlitwa bardzo trudna - bo jak rozmawiać z kimś, kto śpi lub kogo nie ma? Zabrano nam Pana. Ani rozmowa, ani czytanie Psalmów, ani różaniec. Tylko usiadłam - i co? Trwanie myślami na modlitwie jest trudne, rozpraszałam się.
I ta godzina spędzona w cichej, cichej, cichej kaplicy uświadomiła mi, jak wielką łaską jest modlitwa do Zmartwychwstałego Chrystusa. Jak wielką łaską jest nieustanna, niezanikająca obecność Boga, której brak odczułam, gdy Pan spał, leżał w grobie. Dziękuję Ci, Jezu, za Twoją obecność!" - Anka


 

Sobota, 4 kwietnia, WIELKA SOBOTA - I sobota
''W Wielką Sobotę Kościół trwa przy Grobie Pańskim, rozważając mękę i Śmierć Chrystusa oraz Jego zstąpienie do otchłani, a także w modlitwie i poście oczekuje na Jego Zmartwychwstanie. Bardzo się zaleca sprawowanie Godziny czytań i Jutrzni z udziałem ludu. Tam, gdzie jest to możliwe, należy przewidzieć celebrację słowa Bożego lub nabożeństwo zgodne z misterium tego dnia. Dzisiaj Kościół powstrzymuje się zupełnie od sprawowania Ofiary Mszy Świętej. Komunii świętej można udzielać tylko na sposób Wiatyku. Nie należy sprawować zaślubin ani innych sakramentów, z wyjątkiem Pokuty i Namaszczenia Chorych'' (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 73.75).

Do 19.30 indywidualna adoracja przy "Bożym Grobie".
Okazja do spowiedzi św.: sobota: 6.30 - 7.25; 8.30 - 10.00
7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań w kościele


   
"Największym doświadczeniem tego Świętego Czasu było dla mnie Misterium Chrystusa Pogrzebanego. Jeszcze podczas żadnego Triduum Zmartwychwstanie nie było tak nieoczywiste. Gdy zabrano nam Pana, gdy zasnął Król, wydawało się ono z ludzkiego punktu widzenia całkowicie nierealne. I właśnie dzięki tej ciszy Wielkiej Soboty można dostrzec potęgę naszego Boga, który dokonuje rzeczy niemożliwych. Pragnę, by właśnie zachwyt tą prawdą towarzyszył mi przez całe życie jako owoc tych rekolekcji" - Dorota

10.00 - Różaniec i medytacja na I sobotę; wyznanie wiary i "Modlitwa w ciągu dnia"
Od 14.30 do 16.30 co pół godziny święcenie potraw
15.00 - Nowenna i Koronka do Miłosierdzia Bożego
17.00 - Nieszpory





Przy "Bożym Grobie" zostaliśmy zaproszeni by czuwać na modlitwie z zapaloną świecą (najlepiej chrzcielną) i zastanowić się jak konkretnie ma wyglądać nasza służba.






"Jestem osobą, która często oczekuje doznań, zapominając, że uczucia i emocje to jedynie grząski grunt, na którym nie wzniesie się fundamentów wiary. Pustynia jest potrzebna. Potrzebne jest nieraz ślepe zaufanie, pokora i cierpliwość w obliczu poczucia braku chęci, a nawet potrzeby spotkania z Chrystusem. Dlatego widzę dziś, że rekolekcje dały mi wiele przez samą obecność Pana w Najświętszym Sakramencie. Dzięki bliskości kaplicy często korzystałam z adoracji. Uważam, że ma ona nieocenioną wartość w każdej duchowej sytuacji. Cieszę się, że mogłam rozmawiać z Bogiem w ciszy." - (...)
"W sobotę moja nadzieja na pusty grób zaczęła rosnąć w szybkim tempie. Konferencja, przygotowanie śpiewów i potraw na stół wielkanocny... "On MUSI zmartwychwstać!" pojawiła się pewność przed Nieszporami. Ale nie przypuszczałam, że one same będą aż takim wyzwaniem i walką. Św. Agnieszka zostawiła mi "w testamencie" nie lada zadanie. Niestety coraz częściej mnie przerastające. Ale przecież mam uczyć się przyjmować pomoc, więc zacznijmy od wspólnej modlitwy do "mojej bohaterki"." - Agnieszka


Z nauczania papieża Benedykta XVI/kard.Ratzingera i dopowiedzenia ks. prof. Jerzego Szymika: "To tego nie daruje nigdy szatan i jego akolici: bezkompromisowości głoszenia prawdy o Bogu - że Bóg jest i jest Bogiem. To jest najbardziej diabelskie z diabelskich pragnień: żeby Boga nie było, żeby o Nim zapomnieć, wziąć Go w nawias przy urządzaniu świata, przekreślić Go, zdyskredytować, wyciąć z ludzkiej świadomości i życia. Zastąpić bożkiem (jakimkolwiek: złotym cielcem kursu franka szwajcarskiego, joggingiem, emancypacją, sztuką, władzą, wolnością definiowaną jako samowola, majstrowaniem przy cudzie ludzkiego życia etc.). W sumie: własnym ego. "Diabeł może w nas wejść, jeżeli w naszym życiu Bóg staje się czymś drugorzędnym" - mówił przed laty Joseph Ratzinger (jako kardynał jeszcze) z właściwym sobie radykalizmem do watykańskich rekolektantów. Poznać diabła najlepiej po tym, że „daje człowiekowi wszystkie dobra tego świata, ale przysłania mu Boga” i tym samym człowieka łudzi i kłamie ("kłamstwo diabła jest niebezpieczne, ponieważ upodabnia się niewiarygodnie do prawdy, podnosi do rangi absolutu aspekt prawdy najbardziej rzucający się w oczy"), czego skutkiem jest brak zbawienia: "Sednem wszystkich pokus jest odsunięcie na bok Boga, który pośród różnych ważnych spraw naszego życia okazuje się kwestią drugorzędną. Uznanie siebie samego, własnych potrzeb i chwilowych pragnień za ważniejsze od Niego - to jest właśnie pokusa, która zawsze nam zagraża, wówczas bowiem odmawiamy Bogu należnego Mu miejsca, a naszym Bogiem czynimy siebie lub zagrażające nam moce".

Dzień trzeci

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO

"... i zobaczyłem, że służba jest szczęściem"
(znak chrzcielny: woda i szata)

Trzeci dzień świętego Triduum Paschalnego rozpoczyna się celebracją Wigilii Paschalnej. Po niej może nastąpić procesja rezurekcyjna. Procesja może być także przeniesiona na godziny ranne. Choć dla wielu osób słowo rezurekcja kojarzy się przede wszystkim z procesją rezurekcyjną, to jednak należy dążyć do tego, aby słowem "rezurekcja" określać przede wszystkim całą celebrację Wigilii Paschalnej. Ona bowiem najbardziej zasługuje na nazwę "rezurekcja". Należy także uświadamiać wiernym, że Święte Triduum Paschalne kończy się drugimi nieszporami Niedzieli Wielkanocnej.
WIGILIA PASCHALNA W NOC ZMARTWYCHWSTANIA
"Zgodnie z bardzo dawną tradycją ta noc jest czuwaniem na cześć Pana. Wigilia sprawowana tej nocy, upamiętniająca świętą noc zmartwychwstania Pana jest jakby "matką wszystkich świętych wigilii". Kościół czuwając oczekuje Pańskiego zmartwychwstania i sprawuje je w sakramentach chrześcijańskiego wtajemniczenia. Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy: nie wolno ich rozpoczynać zanim nie zapadnie noc, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Zasada ta musi być interpretowana ściśle. Przeciwne jej nadużycia i tu i ówdzie praktykowane zwyczaje sprawowania Wigilii Paschalnej o godzinie, w której się zwykło antycypować Mszę niedzielną, zasługują na odrzucenie. Przytaczane przez niektórych powody antycypowania Wigilii Paschalnej, jak np. niebezpieczeństwo, nie są wysuwane w przypadku Nocy Bożego Narodzenia lub innego rodzaju zgromadzeń'' (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 77-78).

20.00 - Wigilia Paschalna

  • (1) (M) Za Parafian.
  • (2) (R) Za ++ Parafian.
"Będąc w czasie świąt w tej wspólnocie (parafialnej) łatwo można zauważyć, że tym wszystkim ludziom na czele z księżmi po prostu się chce. Ten Kościół żyje! Przez cały czas przewijał się temat służby, odkryłam jak ja mogę służyć oraz, że to jest prawdziwym szczęściem." - Karolina
"Pierwszy raz zobaczyłem tak naprawdę żywą wspólnotę parafialną, która całkowicie odmieniła moje spojrzenie na parafię. Dotąd myślałem, że to tylko tłum chodzący do jednego kościoła, z którego należy „wyłowić” ludzi do różnych grup, a tutaj doświadczyłem jednej wspólnoty parafialnej, która naprawdę razem przeżywa liturgię. Drugim moim największym doświadczeniem było prawdziwe odczucie radości ze zmartwychwstania oraz poczucie się na liturgii dosłownie jak u siebie, że jestem na swoim miejscu i jest mi tu dobrze." - Przemysław


Msza Św. Wigilii Paschalnej rozpoczęła się na zewnątrz świątyni, gdzie został poświęcony ogień. W tym ogniu zostały spalone wszystkie kartki z naszymi "troskami", które wcześniej były przybite do krzyża. Od tego ognia został zapalony paschał, znak Chrystusa Zmartwychwstałego, znak uroczyście wniesiony do ciemnego kościoła.

"Bardzo się bałam początku Mszy Rezurekcyjnej. Bardzo boję się ciemności i wizja kościoła pozbawionego światła napawała mnie lękiem. Gdy zobaczyłam tak wyczekiwane światło Paschału i gdy kościół rozbłysnął od świec trzymanych przez uczestników zgromadzenia, zrozumiałam, że dla Chrystusa nie istnieje ciemność, której nie jest w stanie rozproszyć swoim blaskiem, zwłaszcza gdy jesteśmy we wspólnocie." - Weronika
"Oczekiwanie na zapalony paschał dłużyło się niemiłosiernie. Ciemności zaczynały się wkradać do serca i w tym momencie ksiądz powiedział, że spala nasze kartki z troskami. "Skoro szedł przed Izraelitami jako słup ognia, to do mnie też przyjdzie". I ta wyjątkowa, wręcz gigantyczna radocha, kiedy zapalony paschał pojawił się w kościele. "Przyszedł" - pomyślałam. I wtedy już nie było wątpliwości. W czasie homilii zatrzymywaliśmy się nad kolejną częścią zdania - motta. I zdałam sobie sprawę, że prawdziwa służba jest szczęściem tylko wtedy, kiedy jest wykonywana z Chrystusem i dla Niego. Usłyszenie w czasie litanii imienia mojej patronki, po nieszpornej walce dało mi pewność i pokój. A odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych przypomniało o tym, że jestem Córką tak wielkiego Króla, który rozprasza mroki ciemności." - Agnieszka


   

Z nauczania papieża Benedykta XVI/kard.Ratzingera i dopowiedzenia ks. prof. Jerzego Szymika: "Bóg, wieczny rozum, który jest wieczną miłością, stworzył świat i ten świat pozostaje w jego rękach". Świat zatem - a w nim my i wszelkie sprawy nasze - nie wymknął się z rąk miłości (ojcowskiej, twórczej, wiecznej) (...) Może głosem Papieża - Benedykta XVI, wcześniej Jana Pawła II, teraz Franciszka - upomina się o mnie sam Bóg? Może trzeba zgiąć kark i uklęknąć? Czyż metanoia (po grecku „nawrócenie”) nie oznacza "zmiany sposobu myślenia"? Pisząc te słowa myślę głównie o sobie jako ich adresacie, ale też dedykuję je wszystkim. I piszę to bardzo szczerze. Diabeł nie ma kolan. Taką metaforę (prawda że ciekawą?) zawiera portret szatana w jednym z apoftegmatów Ojców Pustyni. Niezdolność klęczenia okazuje się istotą diaboliczności. Świat, który zbudowaliśmy cierpi na przerażający deficyt pokory. Pewien rodzaj buty i arogancji uchodzi wręcz za element prawdziwego wyzwolenia. Krytycyzm wobec Kościoła jako wyraz miłości Kościoła? Owszem, nieraz tak bywa i również tą drogą Bóg dociera ze swoim Słowem do ludzkich serc. Ale warto przemyśleć tych kilka zdań: „Gdy krytyka Kościoła nabywa złośliwej goryczy, w gruncie rzeczy działa zawsze ukryta pycha, która dziś zaczyna się już stawać nagminna. [...] Ludzie prawdziwie wierzący nie przywiązują wielkiej wagi do walki o odnowę form kościelnych. [...] Kościół bowiem najbardziej jest nie tam, gdzie się organizuje, reformuje, rządzi, tylko w tych, którzy po prostu wierzą i w nim przyjmują dar wiary, stający się dla nich życiem. Tylko ten, kto doświadczył, jak - mimo zmiany swych sług i swych form - Kościół dźwiga ludzi, daje im ojczyznę i nadzieję, ojczyznę, która jest nadzieją: drogą do życia wiecznego, tylko ten, kto tego doświadczył, wie, czym jest Kościół, zarówno niegdyś, jak i obecnie".

Po liturgii światła i liturgii słowa nastąpiła liturgia chrzcielna. W tej części najpierw wzywaliśmy wstawiennictwa naszych świętych patronów.

"Kiedy uczestniczyłam w Triduum w formie rekolekcyjnej najbardziej uderzyło mnie znaczenie mojego imienia. Beata znaczy: powołana do obrony wiary. Spośród wszystkich 10 drogowskazów najtrudniejszym dla mnie jest (i zapewne pozostanie): świadectwo. Trudno jest świadczyć, powiedzieć, że nie będę tańczyć, bo jest Wielki Post... Świadczyć znaczy bronić wiary. Czasami sobie myślę o tym, jakbym się zachowała, gdybym w podobny sposób jak męczennicy miała stanąć w obronie wiary. Boję się, że kiedyś nadejdzie taki dzień. Św. Beata była męczennicą, która zginęła broniąc swojej wiary. Musiała mieć w sobie ogromną wiarę i odwagę. Z tych rekolekcji wracam z postanowieniem, że co by się nie działo, będę bronić tego, w co wierzę i w Kogo wierzę. Beata = błogosławiona. Błogosławiona = szczęśliwa." - Beata
"Dla mnie ważnym wydarzeniem było poznanie swojego imienia. Św. Karolina w obronie swojego dziewictwa oddała życie. Odczytałam z tego, że jestem powołana do obrony szacunku i godności człowieka a także wartości chrześcijańskich- swoich wartości." - Karolina


   

Po poświęceniu wody stojąc z zapalonymi świecami w rękach (kolejny znak chrzcielny) odnawialiśmy przyrzeczenia chrzcielne po czym każdy mógł wylać na swoją (lub jak ktoś poprosił i na nie swoją!) głowę wodę (znak chrzcielny), którą przyniósł ze sobą i nałożyć na siebie „białą szatę” (jeszcze jeden znak chrzcielny)!

     

Po liturgii eucharystycznej procesja rezurekcyjna i jeszcze nawiedzenie "pustego grobu".
   




I w tej liturgii pojawiło się białe płótno. Tym razem połączyło elementy dla których wspólne jest znaczenie słowa "pascha". Świeca paschalna wskazująca na "paschę" - przejście z ciemności do światła; figura Chrystusa Zmartwychwstałego i ołtarz - "pascha" Chrystusa - Jego przejście ze śmierci do życia; chrzcielnica - miejsce naszej "paschy" - przejścia z życia doczesnego do wiecznego.




Do początku

Niedziela, 5 kwietnia, WIELKA NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

8.00, 9.30, 11.00, 18.00 - LITURGIA MSZY ŚW.


7.15 - Jutrznia w kościele
15.00 - Nieszpory chrzcielne z indywidualną odnową chrztu

NIESZPORY NIEDZIELI ZMARTWYCHWSTANIA

"Największe misteria ludzkiego odkupienia sprawuje Kościół co roku począwszy od Mszy wieczornej Wielkiego Czwartku aż do Nieszporów Niedzieli Zmartwychwstania /.../. Tam gdzie istnieje, należy zachować, a jeśli nie - wprowadzić tradycję sprawowania w dniu Paschy Nieszporów chrzcielnych, w których podczas śpiewu psalmów odbywa się procesja do chrzcielnicy" (z Listu okólnego…, 38.98).
     

ZAKOŃCZENIE TRIDUUM PASCHALNEGO



Kwiaty

Do początku

 
       
 

Dekoracje w kaplicy

Do początku

Wielki Czwartek  Wielki Piątek  Wielka Sobota  Wielka Niedziela 
          Wielki Czwartek - "Wieczernik"                  Wielki Piątek - "Ciemnica"                        Wielka Sobota - "Boży Grób"                   Wielka Niedziela "Pusty Grób"

Podziękowania

Do początku

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do wspólnego świętowania Triduum Paschalnego w naszej Parafii:
  • dla ks. Ryszarda za życzliwość braterską, posługę duszpasterską i przygotowanie służby liturgicznej;
  • dla ks. Przemysława Sawy za pomoc w spowiadaniu i udział w liturgiach;
  • dla p. Jakuba Stefanków, naszego organisty i pełniącego funkcję kościelnego;
  • dla p. Marceliny Waliczek, która zadbała o świąteczny wystrój naszego kościoła i dekoracje na Triduum;
  • dla naszych szafarzy nadzwyczajnych Komunii Św. panów: Krzysztofa Błachut, Bogusława Pysz i Grzegorza Zemanek;
  • dla wszystkich podejmujących jakiekolwiek funkcje i prace w tych dniach;
  • dla całej służby liturgicznej;
  • dla wszystkich uczestników świątecznych liturgii i tych, którzy trwali na modlitwie w kościele w tych dniach;
  • dla gości z Ruchu Światło-Życie, którzy m. in. posprzątali kościół po Wigilii Paschalnej

Ks. Proboszcz



Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl