Triduum Paschalne 2017

Data 2017/04/16 23:30:00 | Temat: Przebieg i dekoracje

"Idźcie i głoście"


Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu,
wyznajemy Twoje zmartwychwstanie
i oczekujemy Twego przyjścia w chwale.

Dzień pierwszy || Dzień drugi || Dzień trzeci || Kwiaty || Dekoracje w kaplicy || Podziękowania


Po zakończeniu tegorocznego Wielkiego Postu, któremu towarzyszyły słowa: Głosimy śmierć Twoją, Panie, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale, weszliśmy w przeżywanie Triduum Paschalnego.
Tegoroczne Święta Paschalne, tak jak cały rok duszpasterski, przeżywaliśmy szczególnie rozważając hasło: "Idźcie i głoście". Po rozważeniu w minionych latach tajemnicy chrztu i świętowaniu rocznicy 1050 rocznicy chrztu Polski podjeliśmy tematykę skutków i owoców naszego zjednoczenia z Chrystusem w chwili chrztu świętego. Każdy ochrzczony jest powołany przez Boga do zaangażowania się na rzecz głoszenia światu Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii. Wszyscy, którzy uświadamiają sobie, że są ochrzczeni, że przyjęli dar Ducha Świętego, mają się poczuć misjonarzami.
Mamy głosić nie siebie ani swoje przekonania tylko samego Jezusa.

Tradycyjnie w naszej Parafii Triduum Paschalne w formie rekolekcyjnej, stacjonarnej, przeżywają młodzi ludzie z Ruchu Światło-Życie. W tym roku było to 16 osób. W tej relacji na czerwono pojawią się fragmenty z ich świadectw, które są zapisem ich doświadczeń i obserwacji naszej rzeczywistości.
"Zapewne wielu z uczestników rekolekcji napisze, że zupełnie inaczej przeżyli tegoroczne Triduum Paschy, ponieważ głębiej poznali jego tajemnicę i bardziej jej doświadczyli. Ja nie będę wyjątkiem i przyznam, że to jest to, co właśnie tu odkryłam" - Martyna

Dzień pierwszy

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA UKRZYŻOWANEGO

Czwartek, 13 kwietnia, WIELKI CZWARTEK
Liturgiczna rachuba czasu różni się nieco od rytmu kalendarzowego. W liturgii celebracja każdej uroczystości i każdej niedzieli rozpoczyna się w przeddzień wieczorem. Dlatego Msza Wieczerzy Pańskiej, sprawowana w czwartek wieczorem, przynależy do pierwszego dnia Triduum. Dzień ten kończy się przeżyciem Liturgii Męki Pańskiej. Liturgia ta ma być sprawowana w ciągu dnia. Przesunięcie jej na wieczór z racji duszpasterskich nie zmienia tego faktu, że jest to liturgia Wielkiego Piątku.
MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ
"Mszą sprawowaną w wieczór Wielkiego Czwartku rozpoczyna Kościół Paschalne Triduum. Przypomina ową Ostatnią Wieczerzę, kiedy to Pan Jezus, tej nocy, której był wydany i umiłowawszy swoich na świecie aż do końca ofiarował Bogu Ojcu pod postaciami chleba i wina swoje Ciało i swoją Krew. Dał Apostołom do spożycia oraz im i ich następcom w kapłaństwie nakazał, aby je ofiarowali.
Cała wewnętrzna uwaga winna się skierować ku misterium upamiętnianym zwłaszcza w tej Mszy Świętej: jest to ustanowienie Eucharystii, ustanowienie stanu kapłańskiego oraz Pańskie przykazanie miłości; winny one zostać wyjaśnione w liturgii" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 44-45).


"Ja jestem PRAWDĄ" - mówi Jezus


(patron: św. Paweł)

Jezus jest PRAWDĄ, bo swoje słowa i nauczanie potwierdził życiem i śmiercią! My mamy głosić Jezusa-Prawdę tym, że nasz katolicyzm będziemy potwierdzać nie tylko przez obecność w kościele np. w czasie Świąt, ale codziennie: w domu, w pracy, na drodze itd. Przykładem jest dla nas św. Paweł.

Św. Paweł: (1 Kor 11,23) "Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem (...)".
(Dz 20) "Wiecie, jakim byłem wśród was od pierwszej chwili, (...). 19 Jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, (...). 20 Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, (...). 24 Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: /bylebym/ dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej".

     

18.00 - Msza św. Wieczerzy Pańskiej

  • (1) (M) W intencji Ojca Świętego, naszych biskupów, misjonarzy i kapłanów, którzy pracowali i pracują w naszej Parafii (od Akcji Katolickiej i Żywego Różańca).
  • (2) (R) O nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne (od Straży Honorowej NSPJ).
  • (3) (Gość) O nowych, świeckich, głosicieli Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii.
     

Chrystus Pan wyraźnie nieustannie podkreślał, że pierwszym przykazaniem jest miłość Boga i bliźniego. Wyjątkowy wyraz miłości bliźniego dał w tym niepojętym geście umywania nóg uczniom, który daleki jest od popisowej teatralności, przeniknięty pokorą. Obrzęd ten znany i praktykowany w średniowieczu przyjął się powszechnie. Dziś do niego wracamy, aby głębiej przeżyć sens miłości Chrystusa. Kapłan, który uobecnia wśród nas samego Chrystusa, umył nogi tym, którzy zwiastują Słowo Boże w naszym kościele. "Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? Jak to jest napisane: Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę!" – (Rz 10,15) pisał św. Paweł w Liście do Rzymian.
"W trakcie liturgii dotknął mnie moment umycia nóg, gdyż właściwie nigdy wcześniej nie widziałem tego na własne oczy". - Mateusz
   
   
   

"'Bo Jego miłosierdzie na wieki' (Ps 136[135]). Jest to refren powtarzany po każdym wersecie Psalmu, który opowiada historię objawienia się Boga. W mocy miłosierdzia wszystkie dzieje starożytnego ludu pełne są głębokiego znaczenia zbawczego. Miłosierdzie sprawia, że historia Boga i Izraela staje się historią zbawienia. Wydaje się, że przez to ciągłe powtarzanie: 'Bo Jego miłosierdzie na wieki', Psalm łamie zamknięty krąg przestrzeni i czasu, aby wszystko umieścić w wiecznej tajemnicy miłości. To tak, jakby chciał nam powiedzieć, że Bóg będzie spoglądał na człowieka nie tylko w historii, ale i na wieczność, wzrokiem miłosiernego Ojca. To nie przypadek, że lud Izraela zechciał włączyć ten Psalm, 'Wielki hallel', jak bywa również nazywany, do najważniejszych tekstów liturgicznych.
Przed swoją męką Jezus modlił się tymże właśnie Psalmem miłosierdzia. Zaświadcza o tym Ewangelista Mateusz, gdy pisze, że 'po odśpiewaniu hymnu' (Mt 26, 30) Jezus wraz z uczniami wyszli w stronę Góry Oliwnej. Podczas, gdy Jezus odprawiał po raz pierwszy Eucharystię, jako Wieczną Pamiątkę swojej realnej obecności pomiędzy nami, umiejscawiał symbolicznie ten najwyższy akt Objawienia w świetle miłosierdzia. W tymże samym horyzoncie miłosierdzia Jezus przeżywał swoją mękę i śmierć, świadomy wielkiej tajemnicy miłości, która wypełniła się na krzyżu. Świadomość, że sam Jezus modlił się tym Psalmem, czyni go dla nas chrześcijan jeszcze ważniejszym i sprawia, że powinien stać się on naszą modlitwą uwielbienia: 'Bo Jego miłosierdzie na wieki'." - z bulli "Misericordiae vultus" papieża Franciszka.

Na uwielbienie zaśpiewaliśmy więc Psalm 136!

Na zakończenie Mszy św. przeniesienie Najśw. Sakramentu do kaplicy wystawienia "Ciemnicy" a potem zgromadzeni zabierali ze sobą pieczywo, które było przy ołtarzu, by spożyć je w czasie agapy w gronie rodzinnym.
     

Po Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej indywidualna adoracja dziękczynna za ustanowienie Eucharystii i za dar kapłaństwa w "Ciemnicy" do godz. 24.00.
22.30 - Godzina Święta i "Kompleta"

Okazja do spowiedzi św.: czwartek: 7.00 - 8.00; 15.00 - 17.00

Piątek, 14 kwietnia
(od północy towarzyszymy Jezusowi w czasie Jego męki):

Do początku

  • w nocy - modlitwa w Ogrójcu, pojmanie
  • przed południem - biczowanie, koronowanie cierniem
  • w południe - droga krzyżowa
  • po południu - śmierć na krzyżu
"Te rekolekcje były dla mnie nade wszystko czasem spotkania. Chrystus zdziałał w nich to, że pierwszy raz mogłem po prostu przebywać w Jego obecności w czasie adoracji i czuć się bezpieczny. Był taki moment w którym czułem, że nic nie muszę robić wystarczy że jestem przy Jezusie w ciemnicy, lub przy grobie i czytam moja książkę. Tak spełniałem swoje zadania jako ucznia przy Panu." - Andrzej
Od 6.30 w "Ciemnicy" adoracja Pana Jezusa ubiczowanego i cierniem ukoronowanego do godz. 15.30.
   


"W tym dniu, w którym 'Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha' Kościół rozmyślając nad Męką swojego Pana i Oblubieńca oraz adorując Krzyż, wspomina swoje narodzenie z boku Chrystusa umierającego na Krzyżu i wstawia się do Boga za zbawienie całego świata.
Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościół nie sprawuje w tym dniu Eucharystii; Komunii świętej udziela się wiernym jedynie w czasie liturgii ku czci Męki Pańskiej; chorym, którzy w tej liturgii nie mogą uczestniczyć, Ciało Pańskie może być zaniesione o każdej porze dnia. Wielki Piątek Męki Pańskiej jest w całym Kościele dniem pokuty, w którym obowiązuje zachowanie wstrzemięźliwości i postu. Zaleca się dzisiaj sprawowanie w kościołach z udziałem ludu Godziny czytań i Jutrzni" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 58-62).


7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań w kościele.
12.00 - Droga Krzyżowa "z dziećmi fatimskimi".
   

15.00 - Nowenna do Miłosierdzia Bożego i Koronka.

18.00 - LITURGIA NA CZEŚĆ MĘKI PAŃSKIEJ

"Ja jestem DROGĄ" - mówi Jezus


(patronowie: bł. Franciszek i bł. Hiacynta)

Jezus mówi do nas o sobie: "Ja jestem Drogą" i prowadzi nas na Górę Kalwarii, aby pokazać nam jak składać ofiarę z siebie i w ten sposób wejść na drogę do nieba. Takiego Jezusa mamy iść i głosić, sobie i innym. Przykładem są dla nas bł. Hiacynta i bł. Franciszek, dzieci, które 100 lat temu były świadkami objawień Matki Bożej w Fatimie i posłuszne Jej wezwaniu do pokuty odnalazły drogę do nieba.

""Wysławiam Cię, Ojcze, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom" (Mt 11,25). Tymi słowami, drodzy bracia i siostry, Jezus wielbi Ojca Niebieskiego za Jego plany. On wie, że nikt nie może przyjść do Niego, jeżeli nie pociągnie go Ojciec (por. J 6,44), dlatego wysławia Jego plan i po synowsku go przyjmuje: "Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie" (Mt 11,36). Spodobało się Tobie otworzyć Królestwo dla maluczkich. Zgodnie z Bożym planem przybyła z Nieba na tę ziemię w poszukiwaniu prostaczków uprzywilejowanych przez Ojca "Niewiasta obleczona w słońce" (Ap 12,1), Przemawia do nich głosem i sercem matki: zaprasza ich, aby ofiarowały się jako ofiary przebłagania, zapewniając o swojej gotowości zaprowadzenia ich bezpiecznie do Boga. I oto widzą oni jak z Jej matczynych rąk wypływa światło, które przenika ich wnętrze, tak iż czują się zanurzeni w Bogu jak ktoś, kto - według ich wyjaśnień - przegląda się w lustrze. Później Franciszek, jeden z trojga uprzywilejowanych, zawoła: "Płonęliśmy w tym świetle, jakim jest Bóg, a nie paliło nas"" - św. Jan Paweł II ogłaszając Dzieci Fatimskie błogosławionymi.
     

Po wysłuchaniu słowa Bożego i skierowaniu do Boga prośby za cały świat uczciliśmy znak naszego zbawienia - krzyż. Po odsłonięciu krzyża, każdy mógł oddać cześć krzyżowi przez pokłon w czasie dochodzenia do krzyża i przez dotknięcie rąk Ukrzyżowanego. Potem odchodziliśmy na bok i pobłogosławionym olejkiem przywiezionym z Ziemi Świętej robiliśmy kciukiem na swoim czole znak krzyża. W ten sposób przypominaliśmy sobie namaszczenie jakie otrzymaliśmy na chrzcie i bierzmowaniu i wezwanie do uczestniczenia w misji prorockiej Jezusa Chrystusa, wezwanie by iść i głosić Słowo Pana.
     
     

"Uświadomiłam sobie jak bardzo grzeszna jestem. Że to przez wszystkie moje grzechy Chrystus został przybity do krzyża. Było mi wstyd, bo to wszystko przeze mnie. Myślałam tak do momentu odsłonięcia krzyża podczas Liturgii na cześć Męki Pańskiej. Staliśmy wtedy na końcu kościoła. Przede mną było dużo ludzi. I zobaczyłam umęczonego Chrystusa na krzyżu, pomiędzy głowami tych wszystkich zebranych. On umarł za mnie! Zrobił to z miłości! Chciał mi to udowodnić, bo chociaż stałam w tłumie, z tyłu kościoła widziałam Go idealnie. Po Liturgii nie chciałam Go tak zostawić. Mój Pan i Zbawiciel nie żyje. Król świata był sam w zimnym grobie. Nie potrafiłam Go zostawić. Chciałam być cały czas przy Nim. Od grobu odeszłam ostatnia, zapłakana, że muszę Go zostawić." - Ania

     

Okazja do spowiedzi św.: piątek: 6.30 - 7.25; 11.00 - 12.00; 15.30 - 17.00; 20.30 - 21.30

Dzień drugi

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA POGRZEBANEGO

Po Liturgii na cześć Męki Pańskiej indywidualna adoracja przy "Bożym Grobie" do godz. 24.00.
   

"W czasie tych rekolekcji brałem czynny udział w wydarzeniach od modlitwy w Ogrodzie Oliwnym, aż po Zmartwychwstanie naszego Pana. Niemal namacalnie mogłem towarzyszyć Jezusowi w trakcie Jego przebywania w niewoli i dane mi było przeżywać autentyczną żałobę, gdy Jego ciało przebywało w zimnym i ciemnym grobie." - Paweł.

Sobota, 15 kwietnia, WIELKA SOBOTA
'W Wielką Sobotę Kościół trwa przy Grobie Pańskim, rozważając mękę i Śmierć Chrystusa oraz Jego zstąpienie do otchłani, a także w modlitwie i poście oczekuje na Jego Zmartwychwstanie. Bardzo się zaleca sprawowanie Godziny czytań i Jutrzni z udziałem ludu. Tam, gdzie jest to możliwe, należy przewidzieć celebrację słowa Bożego lub nabożeństwo zgodne z misterium tego dnia. Dzisiaj Kościół powstrzymuje się zupełnie od sprawowania Ofiary Mszy Świętej. Komunii świętej można udzielać tylko na sposób Wiatyku. Nie należy sprawować zaślubin ani innych sakramentów, z wyjątkiem Pokuty i Namaszczenia Chorych"(z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 73.75).

Do 19.30 indywidualna adoracja przy "Bożym Grobie".
Okazja do spowiedzi św.: sobota: 6.30 - 7.25; 8.30 - 10.00
7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań w kościele

10.00 - Obrzęd "Ephata" i wyznanie wiary oraz "Modlitwa w ciągu dnia"
Od 14.30 do 16.00 co pół godziny święcenie potraw
     

15.00 - Nowenna i Koronka do Miłosierdzia Bożego
17.00 - Nieszpory


Dzień trzeci

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO

Trzeci dzień świętego Triduum Paschalnego rozpoczyna się celebracją Wigilii Paschalnej. Po niej może nastąpić procesja rezurekcyjna. Procesja może być także przeniesiona na godziny ranne. Choć dla wielu osób słowo rezurekcja kojarzy się przede wszystkim z procesją rezurekcyjną, to jednak należy dążyć do tego, aby słowem "rezurekcja" określać przede wszystkim całą celebrację Wigilii Paschalnej. Ona bowiem najbardziej zasługuje na nazwę "rezurekcja". Należy także uświadamiać wiernym, że Święte Triduum Paschalne kończy się drugimi nieszporami Niedzieli Wielkanocnej.

"Ja jestem ŚWIATŁEM" - mówi Jezus


(patron: św. Maksymilian)

Jezus przypomniał nam: „Ja jestem Światłością”. Mamy iść i głosić Jezusa, który rozprasza każdą ciemność. Patronem tego dnia był dla nas św. Maksymilian, który swoją postawą wniósł trochę światła w mroki obozu koncentracyjnego, dając wszystkim nadzieję, że ciemność nie może zwyciężyć. Głosząc Chrystusa-Światłość przyczyniamy się do zwycięstwa światłości.

Maksymilian Kolbe został przewieziony do Oświęcimia 28 maja 1941 roku i osadzony w KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer 16670. Podczas apelu na obozowym placu, wyselekcjonowano dziesięć osób, które miały umrzeć za to, że jeden więzień uciekł z bloku. O. Maksymilian wystąpił z szeregu i zwrócił się po niemiecku do Lagerführera Karla Fritzscha z prośbą, aby mógł zająć miejsce nieznanego mu współwięźnia, Franciszka Gajowniczka, który błagał o litość tłumacząc, że ma rodzinę. Nieszczęśliwy los padł na mnie. Ze słowami "Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam" udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć - opisywał po latach Gajowniczek, który przeżył wojnę. Za nieregulaminową postawę kapłan mógł zostać od razu zastrzelony lub dołączony do skazańców. Jednak Niemcy zgodzili się na prośbę zakonnika. Historycy na podstawie relacji świadków nie ustalili dokładnej daty dziennej tego zdarzenia, ale jedną z najczęściej przez nich wymienianych jest 29 lipca 1941 roku. Wtedy właśnie wyselekcjonowano dziesięć osób, które miały umrzeć za to, że jeden więzień uciekł z bloku. Ojciec Kolbe przez ostatnie dni swego życia konał w celi nr 18 w podziemiach Bloku 11, gdzie został przeniesiony z grupą innych więźniów wyznaczonych na śmierć. We wspomnieniach więźniów utrwaliło się, że skazani na śmierć głodową początkowo śpiewali i modlili się. Po kilku dniach dobywające się z celi głosy cichły. Niemcy sukcesywnie wynosili ciała kolejnych zmarłych osób. O. Kolbe zmarł jako ostatni, dobity zastrzykiem z kwasu karbolowego. Jak wspominał tłumacz w bloku śmierci, który przeżył obóz, Brunon Borgowiec: Ojciec Kolbe siedział na posadzce oparty o ścianę i miał oczy otwarte. Jego ciało było czyściutkie i promieniowało.


WIGILIA PASCHALNA W NOC ZMARTWYCHWSTANIA
"Zgodnie z bardzo dawną tradycją ta noc jest czuwaniem na cześć Pana. Wigilia sprawowana tej nocy, upamiętniająca świętą noc zmartwychwstania Pana jest jakby "matką wszystkich świętych wigilii". Kościół czuwając oczekuje Pańskiego zmartwychwstania i sprawuje je w sakramentach chrześcijańskiego wtajemniczenia. Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy: nie wolno ich rozpoczynać zanim nie zapadnie noc, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Zasada ta musi być interpretowana ściśle. Przeciwne jej nadużycia i tu i ówdzie praktykowane zwyczaje sprawowania Wigilii Paschalnej o godzinie, w której się zwykło antycypować Mszę niedzielną, zasługują na odrzucenie. Przytaczane przez niektórych powody antycypowania Wigilii Paschalnej, jak np. niebezpieczeństwo, nie są wysuwane w przypadku Nocy Bożego Narodzenia lub innego rodzaju zgromadzeń" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 77-78).

20.00 - Wigilia Paschalna

  • (1) (M) Za Parafian.
  • (2) (R) Za ++ Parafian.
   
   

"Nadszedł w końcu czas Wigilii Paschalnej. Kiedy ksiądz wniósł paschał i rozjaśnił ciemności panujące w kościele, jeszcze raz zrozumiałam, że Chrystus rozjaśnia mroki grzechu. Nie chce, żebyśmy żyli w ciemności, ale byli dziećmi Światłości. Wtedy każdy z nas zapalił swoją świecę od "tej woskowej kolumny". Jezus dał mi zrozumieć, że On daje nam całego Siebie i nie ma w nim przez to żadnego uszczerbku. Jesteśmy Jego dziećmi, które bardzo kocha! "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie, weselcie się słudzy Boga..." Byłam wtedy taka szczęśliwa. Chrystus zmartwychwstał! Chciało mi się śmiać i jednocześnie płakać, ale tym razem ze szczęścia. To uczucie, które wtedy czułam, było nie do opisania. Nie mogłam zrozumieć ludzi, którzy wtedy stali ze zwieszonymi głowami (jak konie) i wyglądali na smutnych. Przecież Jezus zmartwychwstał! On żyje! Właśnie dokonało się nasze zbawienie! On, Dobry Pasterz, pokonał Złego, żeby Jego owce miały życie." - Ania.
     

Po liturgii światła i liturgii słowa nastąpiła liturgia chrzcielna. W tej części najpierw wzywaliśmy wstawiennictwa naszych świętych patronów a potem była modlitwa poświęcenia wody chrzcielnej. Następnie byliśmy świadkami chrztu małego Jerzego!

     
    

Po poświęceniu wody stojąc z zapalonymi świecami w rękach odnawialiśmy przyrzeczenia chrzcielne po czym każdy mógł wylać na swoją głowę wodę, którą przyniósł ze sobą i nałożyć na siebie „białą szatę” a także przyjąć pokropienie poświęconą wodą.
   

"Szczególnie w pamięć zapadło mi kilka faktów, którymi chciałabym się podzielić z innymi jak już wrócę do parafii. (...) – podkreślenie znaczenia odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych w Wigilię Paschalną. Dla mnie nigdy nie było to jakimś szczególnym elementem Liturgii Paschalnej, tymczasem tutaj było to bardzo mocno podkreślone, a sam ten moment wzbogacony o różne symbole jak choćby biała szata, czego nie ma w mojej parafii. Mocno to przeżyłam - w szczególności w kontekście uświadomienia sobie swojej misji, tego do czego wzywa mnie Chrystus. Kolejną rzeczą, która mi zapadła w pamięć, była celebracja o imieniu chrześcijańskim. W prawdzie wiedziałam już wcześniej, co oznaczają moje imiona oraz kim były moje patronki, natomiast samo to zwerbalizowanie tego podczas tej celebracji pozwoliło mi na to spojrzeć od innej strony. No i ciekawie było posłuchać, co oznaczają imiona moich znajomych." - Aleksandra

Po liturgii eucharystycznej procesja rezurekcyjna i jeszcze nawiedzenie "pustego grobu".
     

Do początku

Niedziela, 16 kwietnia, WIELKA NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

8.00, 9.30, 11.00, 18.00 - LITURGIA MSZY ŚW.


7.00 - Jutrznia w kościele
15.00 - Nieszpory chrzcielne z indywidualną odnową chrztu

"Ja jestem ŻYCIEM" - mówi Jezus


(patron: św. brat Albert Chmielowski)



Jezus mówi o sobie: "Ja jestem życiem" i każdemu daje szansę nowego życia. Przykładem jest dla nas Adam Chmielowski, który narodził się powtórnie jako brat Albert, człowiek zwrócony do Chrystusa i ubogich.

Adam Chmielowski (św. brat Albert) był artystą malarzem, przed którym otworem stała kariera artystyczna. Wrażliwość na nędzę człowieka, zwłaszcza na brak Boga, doprowadziła go do odkrycia Bożego Piękna, które przywraca godność grzesznikowi. Bóg jest najdoskonalszym Artystą; On stwarza z niczego. Namalowanie obrazu Ecce homo sprawiło, że w Adamie zrodził się człowiek nowy, zwrócony do Chrystusa i do ubogich. Już nie mógł dłużej żyć bez stałej więzi z Upokorzonym Jezusem i jego braćmi: ludźmi z marginesu, wyrzutkami społeczeństwa, biedakami z krakowskich ogrzewalni. Adam stał się przyjacielem Pana w ubogich. Odtąd szli razem. Środowisko artystyczne sądziło, że malarz zwariował. On zaś nie usprawiedliwiał się. Więcej od słów przemawiały jego czyny. Miał teraz nowych przyjaciół.

NIESZPORY NIEDZIELI ZMARTWYCHWSTANIA

"Największe misteria ludzkiego odkupienia sprawuje Kościół co roku począwszy od Mszy wieczornej Wielkiego Czwartku aż do Nieszporów Niedzieli Zmartwychwstania /.../. Tam gdzie istnieje, należy zachować, a jeśli nie - wprowadzić tradycję sprawowania w dniu Paschy Nieszporów chrzcielnych, w których podczas śpiewu psalmów odbywa się procesja do chrzcielnicy" (z Listu okólnego…, 38.98).
Swoistą tradycją już jest w naszym kościele, że w czasie nieszporów wielkanocnych swój chrzest odnawiają m.in. dzieci przygotowujące się do I Komunii Św. Wodą pobłogosławioną w Noc Paschy robią na sobie znak krzyża.
Znakiem zakończenia liturgicznych obchodów Triduum Paschalnego jest u nas uroczyste zgaszenie paschału zapalonego na początku Wigilii Paschalnej!
     

"W trakcie tych rekolekcji po raz pierwszy tak naprawdę świadomie przeżyłam dni Triduum. Poznałam lepiej istotę tych dni, odkryłam nowe momenty w trakcie liturgii, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Mogłam się skupić głównie na wydarzeniach tych dni, nie rozpraszały mnie sprawy przyziemne. Za te dni, za ten święty czas i za wszystkich ludzi chwała Panu!" - Marianna.

"Najbardziej podobało mi się to, że był to taki czas ciągły, że mogłam przeżyć te trzy dni jako jedną całość. Nie miałam pojęcia, że istnieje tyle pięknych modlitw - cieszę się, że mogłam się nimi modlić. Duże znaczenie miał też dla mnie post ścisły – pierwszy raz w życiu tak naprawdę pościłam. Dzięki temu doświadczyłam bardziej cierpienia Jezusa. Szczególną uwagę zwróciłam na słowa pieśni: "On moim szczęściem w życiu" - zrozumiałam, że każde moje szczęście pochodzi od niego. Jemu też za nie powinnam zawsze dziękować. Teraz wiem, że prawdziwa radość ma w sobie fragment Chrystusa cierpiącego, który umarł w samotności. Ale chcę też zapamiętać radość, która towarzyszyła mi przy Liturgii Wigilii Paschalnej i przypominać je sobie codziennie. Dzięki tym rekolekcjom będę już pamiętać o znaczeniu mojego imienia." - Marysia.


ZAKOŃCZENIE TRIDUUM PASCHALNEGO



Kwiaty

Do początku

         
 

Druga wersja:
         

Dekoracje w kaplicy

Do początku

 
Druga wersja:
 


Podziękowania

Do początku

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do wspólnego świętowania Triduum Paschalnego (i nie tylko) w naszej Parafii:
  • dla ks. Ryszarda za życzliwość braterską, posługę duszpasterską, kazania pasyjne i przygotowanie służby liturgicznej;
  • dla ks. Przemysława Sawy za pomoc w spowiadaniu i udział w liturgii;
  • dla p. Jakuba Stefanków, naszego organisty i pełniącego funkcję kościelnego;
  • dla p. Marceliny Waliczek, która zadbała o świąteczny wystrój naszego kościoła i dekoracje na Triduum oraz za komentarze i zdjęcia;
  • dla naszych szafarzy nadzwyczajnych Komunii Św. panów: Krzysztofa Błachuta, Bogusława Pysz i Grzegorza Zemanek;
  • dla panów zbierających ofiary: Aleksandra Turkowskiego, Stanisława Kukuły, Józefa Zemanek, Tadeusza Startek;
  • dla tych, którzy złożyli ofiary w Wielki Czwartek na pomoc rodzinie z Bliskiego Wschodu i Fundusz dla Kapłanów Emerytów [zebraliśmy 6000 zł(!)];
  • dla wszystkich, którzy w tych dniach złożyli ofiary na różne cele;
  • dla fundatorów: nowej monstrancji i pulpitu pod Mszał ołtarzowy, paschału, bułek na Wielki Czwartek;
  • dla scholii liturgicznej;
  • dla wszystkich podejmujących jakiekolwiek funkcje i prace w tych dniach;
  • szczególne podziękowania dla uczestników Drogi Krzyżowej ulicami naszego miasta a zwłaszcza dla niosących krzyż (!)
  • dla całej służby liturgicznej;
  • dla wszystkich uczestników świątecznych liturgii i tych, którzy trwali na modlitwie w kościele w tych dniach;
  • dla gości z Ruchu Światło-Życie (razem z ks. Ryszardem!), którzy m. in. posprzątali kościół po Wigilii Paschalnej;
  • dla p. Agnieszki Popardowskiej za zdjęcia;
  • dla p. Oli, która podjęła się renowacji stacji Drogi Krzyżowej w naszej kaplicy.

Ks. Proboszcz



Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl