Triduum Paschalne 2018

Data 2018/04/02 23:30:00 | Temat: Przebieg i dekoracje

Duch Święty w naszym życiu.


Dzień pierwszy || Dzień drugi || Dzień trzeci || Kwiaty || Podziękowania || Świadectwo Mateusza - kandydata do bierzmowania


Celem tegorocznego programu duszpasterskiego jest odkrycie Osoby Ducha Świętego, otwarcie się na Jego działanie oraz refleksja nad sakramentem bierzmowania i jego skutkami. Stąd tym razem w czasie Triduum Paschalnego odkrywaliśmy obecność Ducha Świętego w naszym życiu i skutki tego dla nas. Szczególnym darem tego czasu była obecność wśród nas kandydatów do bierzmowania.
Tradycyjnie w naszej Parafii Triduum Paschalne w formie rekolekcyjnej, stacjonarnej, przeżywali młodzi ludzie z Ruchu Światło-Życie. W tym roku było to 28 osób. W tej relacji na czerwono pojawią się fragmenty z ich świadectw, które są zapisem ich doświadczeń a kursywą plan dnia rekolekcyjnego.
"Rekolekcje Triduum Paschalnego pozwoliły mi w spokoju oraz ciszy rozważać Misterium Chrystusa Ukrzyżowanego, Pogrzebanego i Zmartwychwstałego. Dzięki odizolowaniu od spraw codziennych i obowiązków mogłam lepiej i głębiej przeżyć ten ważny czas. Dodatkowo miałam możliwość poszerzyć wiedzę na temat Triduum oraz obrzędów z nim związanych dzięki czemu teraz lepiej rozumiem co tak naprawdę się dzieje." - Marta
"Podczas Triduum Pan znów mi udowodnił, że wszystko w moim życiu jest przez Niego zaplanowane. I jest to najwspanialszy plan, "uszyty" w sam raz na mnie." - Anna
"Te rekolekcje dały mi wiele do zrozumienia. Pierwszy raz od 6 lat mogłam skupić się na liturgii, ponieważ w parafii skupiam się bardziej na śpiewie. Dzięki konferencjom z Ks. Proboszczem mogłam dokładnej przeżyć liturgię, ponieważ tłumaczył wszystko po kolei, dzięki czemu wiedziałam, co, kiedy i dlaczego się dzieje." - Zuzanna

Dzień pierwszy

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA UKRZYŻOWANEGO

Czwartek, 29 marca, WIELKI CZWARTEK
PLAN DNIA REKOLEKCYJNEGO
14.00 - Ćwiczenie śpiewów (salka)
Wprowadzenie do Triduum Paschalnego i Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej (salka)
18.00 - MSZA ŚW. WIECZERZY PAŃSKIEJ
20.30 - Agapa (sala)
22.30 - Godzina Święta + Kompleta
24.00 - Spoczynek
Liturgiczna rachuba czasu różni się nieco od rytmu kalendarzowego. W liturgii celebracja każdej uroczystości i każdej niedzieli rozpoczyna się w przeddzień wieczorem. Dlatego Msza Wieczerzy Pańskiej, sprawowana w czwartek wieczorem, przynależy do pierwszego dnia Triduum. Dzień ten kończy się przeżyciem Liturgii Męki Pańskiej. Liturgia ta ma być sprawowana w ciągu dnia. Przesunięcie jej na wieczór z racji duszpasterskich nie zmienia tego faktu, że jest to liturgia Wielkiego Piątku.

Zanim jednak rozpoczęliśmy celebrację Triduum wspólnota parafialna w osobie Ks. Proboszcza przyjęła święte oleje używane do sprawowania sakramentów. Zostały nam przekazane święte oleje, aby poprzez posługę kapłanów Boża łaska mogła spływać do dusz naszych, przynosząc nam potrzebną moc i życie. Należy otaczać je szacunkiem i przechowywać ze szczególną starannością, bo są znakiem Bożej łaski. Osoby, miejsca i rzeczy, które zostaną nimi namaszczone, mają jaśnieć świętością samego Boga, który jako cudowny dar swej miłości zechciał, aby w znakach sakramentalnych odnawiały się wydarzenia historii zbawienia. Wprowadzenie (Ks. Wikariusz) świętych olejów dokonało się przy śpiewie wyjątkowego hymnu, który wykonała schola. Oleje Święte to również wyjątkowy znak tego roku duszpasterskiego.
Przyjmując Święte Oleje Ks. Proboszcz powiedział m.in: "W dzisiejsze przedpołudnie w kościele katedralnym biskup pobłogosławił oleje potrzebne do sprawowania sakramentów. Olej Krzyżma i olej chorych zostały rozdzielone pomiędzy wszystkie parafie jako znak jedności w tej samej wierze i w tym samym Duchu. Zgromadzeni w ten wieczór przyjmujemy je z wdzięcznością i szacunkiem, w znaku komunii z wszystkimi wspólnotami wierzących naszej diecezji."

     

MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ
"Mszą sprawowaną w wieczór Wielkiego Czwartku rozpoczyna Kościół Paschalne Triduum. Przypomina ową Ostatnią Wieczerzę, kiedy to Pan Jezus, tej nocy, której był wydany i umiłowawszy swoich na świecie aż do końca ofiarował Bogu Ojcu pod postaciami chleba i wina swoje Ciało i swoją Krew. Dał Apostołom do spożycia oraz im i ich następcom w kapłaństwie nakazał, aby je ofiarowali.
Cała wewnętrzna uwaga winna się skierować ku misterium upamiętnianym zwłaszcza w tej Mszy Świętej: jest to ustanowienie Eucharystii, ustanowienie stanu kapłańskiego oraz Pańskie przykazanie miłości; winny one zostać wyjaśnione w liturgii" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 44-45).


Boża miłość i odpuszczenie grzechów


Uwierzyć w miłość Boga, być pewnym Jego miłości względem siebie, głosić tę wiarę - to jest zasadnicze zadanie chrześcijanina. Uwierzyć w miłość Boga do wszystkich ludzi, w miłość Boga do mnie, miłość, która sprawiła, że Syna swego Jedynego wydał na śmierć krzyżową. Nie można na to wydarzenie patrzeć tylko jako na fakt historyczny, wstrząsający z pewnością, ale zaistniały w dalekiej przeszłości i zupełnie mnie nie dotyczący. Ta bowiem śmierć była ofiarą złożoną Bogu za wszystkich ludzi i za mnie także. Teolodzy mówią, że Bóg tak dalece umiłował człowieka, że byłby gotów umrzeć dla każdego człowieka z osobna, gdyby to było potrzebne dla naszego zbawienia. Ta jedna śmierć objęła jednak nas wszystkich, a jej skutkiem jest odpuszczenie grzechów.
W liturgii Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej szczególnie zauważaliśmy symbole Ducha Świętego: namaszczenie w znaku Świętych Olejów, obłok (dym kadzidła), gołębica (witraż w prezbiterium).

18.00 - Msza św. Wieczerzy Pańskiej (wideo)

  • (1) (M) W intencji kapłanów, którzy pracowali i pracują w naszej Parafii (od Akcji Katolickiej).
  • (2) (R) O nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne zwłaszcza z naszej Parafii (od Żywego Różańca).
  • (3) (Ks. Przemysław) W intencji Ojca Świętego, naszych biskupów i misjonarzy (od Straży Honorowej NSPJ).
   
   

Chrystus Pan wyraźnie nieustannie podkreślał, że pierwszym przykazaniem jest miłość Boga i bliźniego. Wyjątkowy wyraz miłości bliźniego dał w tym niepojętym geście umywania nóg uczniom, który daleki jest od popisowej teatralności, przeniknięty pokorą. Obrzęd ten znany i praktykowany w średniowieczu przyjął się powszechnie. Dziś do niego wracamy, aby głębiej przeżyć sens miłości Chrystusa. Kapłan, który uobecnia wśród nas samego Chrystusa, umył nogi tym razem kandydatom do bierzmowania, bo młodzi są ważni i potrzebni w Kościele i dla Kościoła! (każdy młody człowiel miał osobny ręcznik!)
"Na tych rekolekcjach prawdziwie poczułem moc Ducha we wspólnocie - wspólnocie nas, młodych. Ciągłe powtarzanie Księdza Proboszcza o tym, że młodzi mają istotne, jak nie najistotniejsze znaczenie w dzisiejszym Kościele utwierdziło mnie w tym, iż Kościół jest dla młodych". - Jarek
     
   

   
   

"'Bo Jego miłosierdzie na wieki' (Ps 136[135]). Jest to refren powtarzany po każdym wersecie Psalmu, który opowiada historię objawienia się Boga. W mocy miłosierdzia wszystkie dzieje starożytnego ludu pełne są głębokiego znaczenia zbawczego. Miłosierdzie sprawia, że historia Boga i Izraela staje się historią zbawienia. Wydaje się, że przez to ciągłe powtarzanie: 'Bo Jego miłosierdzie na wieki', Psalm łamie zamknięty krąg przestrzeni i czasu, aby wszystko umieścić w wiecznej tajemnicy miłości. To tak, jakby chciał nam powiedzieć, że Bóg będzie spoglądał na człowieka nie tylko w historii, ale i na wieczność, wzrokiem miłosiernego Ojca. To nie przypadek, że lud Izraela zechciał włączyć ten Psalm, 'Wielki hallel', jak bywa również nazywany, do najważniejszych tekstów liturgicznych.
Przed swoją męką Jezus modlił się tymże właśnie Psalmem miłosierdzia. Zaświadcza o tym Ewangelista Mateusz, gdy pisze, że 'po odśpiewaniu hymnu' (Mt 26, 30) Jezus wraz z uczniami wyszli w stronę Góry Oliwnej. Podczas, gdy Jezus odprawiał po raz pierwszy Eucharystię, jako Wieczną Pamiątkę swojej realnej obecności pomiędzy nami, umiejscawiał symbolicznie ten najwyższy akt Objawienia w świetle miłosierdzia. W tymże samym horyzoncie miłosierdzia Jezus przeżywał swoją mękę i śmierć, świadomy wielkiej tajemnicy miłości, która wypełniła się na krzyżu. Świadomość, że sam Jezus modlił się tym Psalmem, czyni go dla nas chrześcijan jeszcze ważniejszym i sprawia, że powinien stać się on naszą modlitwą uwielbienia: 'Bo Jego miłosierdzie na wieki'." - z bulli "Misericordiae vultus" papieża Franciszka.

Na uwielbienie recytowaliśmy więc Psalm 136!

Na zakończenie Mszy św. przeniesienie Najśw. Sakramentu do kaplicy wystawienia "Ciemnicy" a potem zgromadzeni zabierali ze sobą pieczywo, które było przy ołtarzu, by spożyć je w czasie agapy w gronie rodzinnym.
 

Po Mszy Św. Wieczerzy Pańskiej indywidualna adoracja dziękczynna za ustanowienie Eucharystii i za dar kapłaństwa w "Ciemnicy" do godz. 23.30.
22.30 - Godzina Święta i "Kompleta"

Okazja do spowiedzi św.: czwartek: 7.00 - 8.00; 15.00 - 17.00

Piątek, 30 marca
(od północy towarzyszymy Jezusowi w czasie Jego męki):

Do początku

PLAN DNIA REKOLEKCYJNEGO
7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań (kościół)
9.00 - Śniadanie (ewentualnie) (refektarz)
9.50 - Konferencja wprowadzająca do Liturgii na cześć Męki Pańskiej (salka)
11.00 - Ćwiczenie śpiewów (salka)
12.00 - Droga Krzyżowa (kościół)
13.00 - Modlitwa w ciągu dnia (kościół)
13.15 - Obiad (refektarz)
15.00 - Nowenna do Miłosierdzia Bożego (kościół)
18.00 - LITURGIA NA CZEŚĆ MĘKI PAŃSKIEJ (kościół)
20.00 - Kolacja (ewentualnie) (refektarz)
- Indywidualne czuwanie przy "Bożym Grobie" (kaplica)

     
w nocy (do 9.00)
modlitwa w Ogrójcu, pojmanie
przed południem (do 12.00)
biczowanie, koronowanie cierniem
w południe - droga krzyżowa;
po południu - śmierć na krzyżu (do 17.30)

"Doznałam wielkiego spokoju i ciszy w Wielki Piątek i Wielką Sobotę, która bardzo była mi potrzeba, abym dobrze spędziła i przeżyła to Triduum." - Wiola
"Wszystkie czuwania i adoracje oraz ciągła możliwość modlitwy w ciemnicy i przy grobie Bożym otwarły mnie bardziej na tajemnicę tych świąt. W czasie tego Triduum odkryłam na nowo jak wielka jest miłość Chrystusa i jak niepojęta jest dla zwykłego człowieka." - Dorota
"Najbardziej dotknęło mnie czuwanie w kaplicy, najpierw w ciemnicy, trwając przy Jezusie w czasie Jego męki, a później przy „Bożym Grobie”. To że kaplica była na wyciągnięcie ręki i możliwość adoracji w każdej wolnej chwili sprawiła, że naprawdę poczułam bliskość Boga i do mojego serca po długim czasie wkroczyła cisza (!) i taka błogość. Pan pomógł mi pozbyć się części przynajmniej moich ograniczeń i kompleksów." - Maria
"Tegoroczne Triduum Paschalne było pierwszym, które przeżyłam poza domem - we wspólnocie deuterokatechumentalnej. Był to dla mnie czas szczególny, ponieważ uważam, że misteria (Chrystusa Ukrzyżowanego, Pogrzebanego i Zmartwychwstałego) przeżyłem głębiej, niż w ubiegłych latach. Miałem dużo czasu na osobistą adorację w ciemnicy i Bożym Grobie." - Łukasz

Od 6.30 w "Ciemnicy" adoracja Pana Jezusa ubiczowanego i cierniem ukoronowanego.
"W tym dniu, w którym 'Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha' Kościół rozmyślając nad Męką swojego Pana i Oblubieńca oraz adorując Krzyż, wspomina swoje narodzenie z boku Chrystusa umierającego na Krzyżu i wstawia się do Boga za zbawienie całego świata.
Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościół nie sprawuje w tym dniu Eucharystii; Komunii świętej udziela się wiernym jedynie w czasie liturgii ku czci Męki Pańskiej; chorym, którzy w tej liturgii nie mogą uczestniczyć, Ciało Pańskie może być zaniesione o każdej porze dnia. Wielki Piątek Męki Pańskiej jest w całym Kościele dniem pokuty, w którym obowiązuje zachowanie wstrzemięźliwości i postu. Zaleca się dzisiaj sprawowanie w kościołach z udziałem ludu Godziny czytań i Jutrzni" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 58-62).


7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań w kościele.
"Konferencje pomogły mi lepiej zrozumieć sam przebieg uroczystości, a Godzina Czytań dała mi możliwość spotkania się ze słowem Chrystusa, dla którego tak trudno znaleźć czas w zwyczajnym dniu." - Łukasz
"Konferencje wprowadzające w mękę i śmierć Chrystusa były bardzo przydatne i pomogły mi lepiej przeżyć wieczorne liturgie, a poranne Jutrznie wprowadzały w tajemnice danego dnia." - Sebastian

12.00 - Droga Krzyżowa "Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym".
15.00 - Nowenna do Miłosierdzia Bożego i Koronka.

18.00 - LITURGIA NA CZEŚĆ MĘKI PAŃSKIEJ (wideo)

Napełnienie Duchem Świętym


Być napełnionym Duchem Świętym, to znaczy być napełnionym Chrystusem. Duch Święty nie przynosi nowych treści, tylko sprawia, że to, co było gdzieś na zewnątrz nas, to, co stało się przed tysiącami lat, nagle staje się w nas żywe i zaczynamy żyć Chrystusem. Dlatego być napełnionym Duchem Świętym znaczy to samo, co być napełnionym Chrystusem. To znaczy, że kiedy otrzymuję Ducha Świętego, jestem Nim napełniony, to mogę powiedzieć tak, jak powiedział św. Paweł: "Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus".
     
 

Po wysłuchaniu słowa Bożego i skierowaniu do Boga prośby za cały świat uczciliśmy znak naszego zbawienia - krzyż. Tym razem odsłonięty krzyż (druga forma adoracji) do naszego zgromadzenia wnieśli kandydaci do bierzmowania. Młodzi są zdolni do wielkich ofiar. W czasie drogi do ołatarza trzykrotnie zatrzymywaliśmy się by oddać cześć krzyżowi. Następnie wszyscy zgromadzeni mogli uczcić krzyż a kapłani w tym czasie modlili się nad wszystkimi (ręka, palec Boży - symbole Ducha Świętego), by odnowili w sobie napełnienie Duchem Świętym.
     
       
     

"Najciężej było mi przyjść pod krzyż i ucałować go, ale kiedy już klęczałam przy nim, odkryłam i doświadczyłam, że właśnie tam jest moje miejsce. Pan Bóg przyszedł do mnie w niespodziewany sposób. Bardzo pomogła mi w tym cisza, jaką zachowaliśmy po piątkowym nabożeństwie." - Wiktoria

     
     

Okazja do spowiedzi św.: piątek: 6.30 - 7.25; 11.00 - 12.00; 15.30 - 17.00; 20.30 - 21.30

Dzień drugi

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA POGRZEBANEGO

Po Liturgii na cześć Męki Pańskiej indywidualna adoracja przy "Bożym Grobie" do godz. 23.00.
     

"Przeżycie Triduum poza rodzinnym gronem było mocnym i ciekawym doświadczeniem. Przebywanie tak blisko Najświętszego Sakramentu wprowadziło mnie w jeszcze głębsze przeżycie tego świętego czasu. Adoracja krzyża pomogła mi otworzyć się bardziej na Ducha Świętego, który obdarzył mnie spokojem." - Rafał.

Sobota, 31 marca, WIELKA SOBOTA
'W Wielką Sobotę Kościół trwa przy Grobie Pańskim, rozważając mękę i Śmierć Chrystusa oraz Jego zstąpienie do otchłani, a także w modlitwie i poście oczekuje na Jego Zmartwychwstanie. Bardzo się zaleca sprawowanie Godziny czytań i Jutrzni z udziałem ludu. Tam, gdzie jest to możliwe, należy przewidzieć celebrację słowa Bożego lub nabożeństwo zgodne z misterium tego dnia. Dzisiaj Kościół powstrzymuje się zupełnie od sprawowania Ofiary Mszy Świętej. Komunii świętej można udzielać tylko na sposób Wiatyku. Nie należy sprawować zaślubin ani innych sakramentów, z wyjątkiem Pokuty i Namaszczenia Chorych"(z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 73.75).

Do 19.30 indywidualna adoracja przy "Bożym Grobie".
Okazja do spowiedzi św.: sobota: 6.30 - 7.25; 8.30 - 10.00

PLAN DNIA REKOLEKCYJNEGO
7.30 - Jutrznia i Godzina czytań (kościół)
9.00 - Śniadanie (refektarz)
10.00 - Obrzęd "Ephata"; wyznanie wiary i modlitwa w ciągu dnia (kościół)
11.30 - Konferencja wprowadzająca do liturgii Wigilii Paschalnej, Niedzieli Zmartwychwstania i okresu Radości Paschalnej (salka)
13.00 - Obiad (refektarz)
15.00 - Nowenna do Miłosierdzia Bożego + Święcenie potraw (kościół)
16.00 - Ćwiczenie śpiewów (salka)
17.30 - Nieszpory i celebracja o imieniu chrześcijańskim (salka)
18.30 - Kolacja (refektarz)


7.30 - Jutrznia i Godzina Czytań w kościele (wideo)

10.00 - Obrzęd "Ephata" i wyznanie wiary oraz "Modlitwa w ciągu dnia"
Od 14.30 do 16.00 co pół godziny święcenie potraw
   
   

15.00 - Nowenna i Koronka do Miłosierdzia Bożego
17.00 - Nieszpory i celebracja o imieniu chrześcijańskim
"Podczas celebracji o imieniu chrześcijańskim uświadomiłem sobie znaczenie mojego imienia, czyli do czego Pan Bóg mnie wzywa – do mężnego i odważnego rozsławiania Jego Imienia oraz do wyzbycia się dziecinności i rozpoczęcia życia jak mężczyzna." - Jarek
"Celebracja o imieniu chrześcijańskim przypominała mi jak bardzo ważne są moje patronki: że posyłają mnie do służby innym mimo tak częstego „nie chce mi się” oraz zawierzania się Bogu cały czas." - Ania
"Dzięki osobistemu przygotowaniu do liturgii chrzcielnej poszerzyłam swoją wiedzę na temat swojej patronki - św. Marty. To na tych rekolekcjach po raz pierwszy dostrzegałam w niej tak naprawdę swoją patronkę. Św. Marta była kobietą bardzo niecierpliwą, nadmiernie troskliwą oraz noszącą w sobie wiele wątpliwości. Jestem do niej w tym niesamowicie podobna. Teraz już jednak czuję zapewnienie, że tak samo ją jak i mnie Jezus ze spokojem wysłucha oraz rozwieje wszelkie me wątpliwości. Poucza mnie, że wszystko, czego potrzebuję, to On." - Marta J.
"Ważnym elementem było dla mnie odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych oraz odkrywanie swojego powołania poprzez poznanie dokładnego znaczenia swojego imienia." - Marta G.



Dzień trzeci

Do początku

MISTERIUM CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO

Trzeci dzień świętego Triduum Paschalnego rozpoczyna się celebracją Wigilii Paschalnej. Po niej może nastąpić procesja rezurekcyjna. Procesja może być także przeniesiona na godziny ranne. Choć dla wielu osób słowo rezurekcja kojarzy się przede wszystkim z procesją rezurekcyjną, to jednak należy dążyć do tego, aby słowem "rezurekcja" określać przede wszystkim całą celebrację Wigilii Paschalnej. Ona bowiem najbardziej zasługuje na nazwę "rezurekcja". Należy także uświadamiać wiernym, że Święte Triduum Paschalne kończy się drugimi nieszporami Niedzieli Wielkanocnej.

PLAN DNIA REKOLEKCYJNEGO
20.00 - MSZA ŚW. WIGILII PASCHALNEJ (REZUREKCYJNA) I PROCESJA - czas uwielbienia Zmartwychwstałego - sprzątanie (kościół)
7.00 - Jutrznia (kościół)
8.00 - Śniadanie wielkanocne (sala) - pisanie świadectwa i sprzątanie
11.00 - EUCHARYSTIA (kościół)
12.15 - Modlitwa w ciągu dnia + czas świadectwa i uwielbienia (kościół)
13.00 - Obiad (refektarz)
15.00 - Nieszpory wielkanocne i Nowenna do Miłosierdzia Bożego (kościół)


Postępowanie w Duchu Świętym


Istotą i konsekwencją napełnienia Duchem Świętym ma być życie według wymagań Słowa Bożego, czyli życie kierowane przez Chrystusa. Wysiłek zmierzający do prowadzenia takiego życia jest równoznaczny z życiem według Ducha. Życie takie nazywamy chodzeniem w Duchu Świętym, lub postępowaniem w Duchu Świętym.
Szczególnymi znakami, które są symbolami Ducha Świętego, a które na nowo odkrywaliśmy w liturgii Wigilii Paschalnej to: ogień, światło i woda.


WIGILIA PASCHALNA W NOC ZMARTWYCHWSTANIA
"Zgodnie z bardzo dawną tradycją ta noc jest czuwaniem na cześć Pana. Wigilia sprawowana tej nocy, upamiętniająca świętą noc zmartwychwstania Pana jest jakby "matką wszystkich świętych wigilii". Kościół czuwając oczekuje Pańskiego zmartwychwstania i sprawuje je w sakramentach chrześcijańskiego wtajemniczenia. Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy: nie wolno ich rozpoczynać zanim nie zapadnie noc, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Zasada ta musi być interpretowana ściśle. Przeciwne jej nadużycia i tu i ówdzie praktykowane zwyczaje sprawowania Wigilii Paschalnej o godzinie, w której się zwykło antycypować Mszę niedzielną, zasługują na odrzucenie. Przytaczane przez niektórych powody antycypowania Wigilii Paschalnej, jak np. niebezpieczeństwo, nie są wysuwane w przypadku Nocy Bożego Narodzenia lub innego rodzaju zgromadzeń" (z Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych - Kongregacja Kultu Bożego - 16 stycznia 1988 r., 77-78).

20.00 - Wigilia Paschalna (wideo)

  • (1) (M) Za Parafian.
  • (2) (R) Za ++ Parafian.
     

Po liturgii światła nastąpiła liturgia słowa.
   

Kolejna część to liturgia chrzcielna. W tej części najpierw wzywaliśmy wstawiennictwa naszych świętych patronów a potem była modlitwa poświęcenia wody chrzcielnej. Przed ołtarzem stanęli kandydaci do bierzmowania!

   

Po poświęceniu wody kandydaci do bierzmowania zanieśli wszystkim światło od paschału i stojąc z zapalonymi świecami w rękach odnawialiśmy przyrzeczenia chrzcielne po czym każdy mógł wylać na swoją głowę wodę, którą przyniósł ze sobą i nałożyć na siebie „białą szatę” a także przyjąć pokropienie poświęconą wodą.

     
     
     
   

"Liturgia chrzcielna pokazała mi jak bardzo można być szczęśliwym całą wspólnotą Kościoła z bycia Dzieckiem Bożym!" - Ania
"Podczas Wigilii Paschalnej wyznałam bardziej świadomie, niż zazwyczaj, moją wiarę. Wiem, że chcę żyć w Duchu Świętym." - Kinga
"Niesamowitym przeżyciem była rezurekcja, na której przyjęłam odnowienie w inny sposób niż do tej pory, ponieważ przez polanie głowy wodą jak 18 lat temu, tylko tym razem świadomie." - Zuzanna
"Tu poznałem znacznie więcej niż wcześniej, błogosławienie ognia, liturgia chrzcielna i nocna rezurekcja. Dzięki temu lepiej zrozumiałem tajemnice Chrystusa Zmartwychwstałego."
"Pierwszy raz uczestniczyłam w takim odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych. Poczułam, że Jezus naprawdę zmartwychwstał. We mnie zmartwychwstał i tak jak płomień naszych świec płonie Jego miłość do nas. A my powinniśmy nieść Jego światło. Czas Triduum przeżyty tutaj na pewno przyniesie wiele dobrego." - Beata


Po liturgii eucharystycznej procesja rezurekcyjna i jeszcze nawiedzenie "pustego grobu" i uwielbienie Zmartwychwstałego śpiewem!
   
     
     

"Drugim momentem, który naprawdę mnie dotknął, była już sama Wigilia Paschalna. Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych i polanie głowy wodą było niesamowitym doświadczeniem. Po rezurekcji, gdy wszyscy zebraliśmy się, by śpiewać razem na chwałę Pana, poczułam ogromną radość z bycia we wspólnocie." - Maria
"Najbardziej doświadczyłem obecności Boga podczas odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych, kiedy mogliśmy wylać na głowę pobłogosławioną wodę oraz włożyć białe szaty na pamiątkę własnego chrztu, oraz Komunia Święta w Wigilię Paschalną, kiedy poczułem taką ogromną radość ze spotkania ze Zmartwychwstałym Panem oraz Jego bliskość, którą mogłem z siebie wylać podczas uwielbienia Pana, śpiewając po Mszy. Odkryłem, że powinienem być fundamentem, podporą w wierze dla wielu znajomych, którzy nie idą za Pan Brat z Bogiem." - Piotrek
"Wieczorne śpiewanie na cześć Pana było świetnym przeżyciem, radość ze Zmartwychwstania po prostu z nas emanowała. Pomimo tego, że te Święta Wielkanocne spędziłam z dala od rodziny, uważam, że było warto spędzić je w taki sposób." - Paulina.

Do początku

Niedziela, 1 kwietnia, WIELKA NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

8.00, 9.30, 11.00, 18.00 - LITURGIA MSZY ŚW.


7.00 - Jutrznia w kościele
15.00 - Nieszpory chrzcielne z indywidualną odnową chrztu

Świadczenie w Duchu Świętym


Świadczenie w Duchu Świętym nie w znaczeniu dawania świadectwa o swoim spotkaniu z Chrystusem na jakimś zgromadzeniu chrześcijan ale w znaczeniu prowadzenia ludzi do Chrystusa zawsze i wszędzie, wykorzystywaniu każdej okazji do mówienia o Chrystusie i uznawanie tego za najważniejsze swoje zadanie.

NIESZPORY NIEDZIELI ZMARTWYCHWSTANIA

"Największe misteria ludzkiego odkupienia sprawuje Kościół co roku począwszy od Mszy wieczornej Wielkiego Czwartku aż do Nieszporów Niedzieli Zmartwychwstania /.../. Tam gdzie istnieje, należy zachować, a jeśli nie - wprowadzić tradycję sprawowania w dniu Paschy Nieszporów chrzcielnych, w których podczas śpiewu psalmów odbywa się procesja do chrzcielnicy" (z Listu okólnego…, 38.98).
Swoistą tradycją już jest w naszym kościele, że w czasie nieszporów wielkanocnych swój chrzest odnawiają m.in. dzieci przygotowujące się do I Komunii Św. Wodą pobłogosławioną w Noc Paschy robią na sobie znak krzyża.
W tym roku byli z nami także kandydaci do bierzmowaniaz drugiej klasy gimnazjum, którzy przeżywają pierwszy rok przygotowania.
Znakiem zakończenia liturgicznych obchodów Triduum Paschalnego jest u nas uroczyste zgaszenie paschału zapalonego na początku Wigilii Paschalnej!

   
     
   

"Moim zdaniem przeżyte tutaj Triduum Paschalne pomoże mi lepiej przeżywać te Święta w przyszłych latach w lokalnych wspólnotach. Mam nadzieję, że z czasem odkryję kolejne owoce tego wyjątkowo spędzonego czasu. Za ten czas chwała Panu!" - Łukasz
"Nie wiedziałam, co mnie czeka w to Triduum. Jak będzie wyglądał ten czas? Bardzo chciałam oderwać się od wiru codzienności, od tego zabiegania i ciągłego braku czasu dla Boga. Odnalazłam tu ciszę, spokój. Miałam więcej chwil na rozmowę z Bogiem, próbowałam nauczyć się lepiej modlić i spędzać ten czas owocnie. Wykłady Księdza Proboszcza pogłębiły moją świadomość przeżywania Triduum, wiedzę na temat tych świętych dni. Czułam obecność najpierw Jezusa - Kapłana, później Jezusa ukrzyżowanego, potem pogrzebanego, a teraz zmartwychwstałego. Przeżywam ten czas lepiej niż w poprzednich latach, wiele słów i znaków liturgicznych Triduum nabrało dla mnie znaczenia, którego wcześniej nie byłam świadoma. Przeżywałam duchowe walki i uniesienia. Miałam lepsze i gorsze momenty. Ale Jezus - mój Zbawiciel był ze mną przez cały ten czas. Cieszę się, że spędziłam to Triduum tutaj, z tymi wszystkimi ludźmi. Mam nadzieję, że duchowe owoce będą mi towarzyszyły w dalszym życiu, że Jezus będzie przy mnie, że będzie wciąż przypominał mi i uświadamiał to największe dzieło, którego dokonał na krzyżu." - Kinga.


ZAKOŃCZENIE TRIDUUM PASCHALNEGO



Kwiaty

Do początku

       
 



Podziękowania

Do początku

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do wspólnego świętowania Triduum Paschalnego (i nie tylko) w naszej Parafii:
  • dla ks. Ryszarda za życzliwość braterską, posługę duszpasterską i przygotowanie służby liturgicznej;
  • dla ks. Przemysława Sawy za pomoc w spowiadaniu i udział w liturgii;
  • dla p. Jakuba Stefanków, naszego organisty i pełniącego funkcję kościelnego;
  • dla p. Marceliny Waliczek, która zadbała o świąteczny wystrój naszego kościoła i dekoracje na Triduum oraz za komentarze i zdjęcia;
  • dla naszych szafarzy nadzwyczajnych Komunii Św. panów: Bogusława Pysz i Grzegorza Zemanek oraz Macieja Szczurek;
  • dla panów zbierających ofiary: Aleksandra Turkowskiego, Stanisława Kukuły, Józefa Zemanek, Tadeusza Startek;
  • dla tych, którzy złożyli ofiary w Wielki Czwartek na Fundusz dla Kapłanów Emerytów;
  • dla wszystkich, którzy w tych dniach złożyli ofiary na różne cele;
  • dla fundatorów paschału;
  • dla scholii liturgicznej;
  • dla wszystkich podejmujących jakiekolwiek funkcje i prace w tych dniach;
  • szczególne podziękowania dla uczestników Drogi Krzyżowej ulicami naszego miasta a zwłaszcza dla niosących krzyż (!)
  • dla całej służby liturgicznej;
  • dla wszystkich uczestników świątecznych liturgii i tych, którzy trwali na modlitwie w kościele w tych dniach;
  • dla gości z Ruchu Światło-Życie (razem z ks. Ryszardem!), którzy m. in. posprzątali kościół po Wigilii Paschalnej;
  • dla p. Agnieszki Popardowskiej za zdjęcia.

Ks. Proboszcz



Świadectwo Mateusza - kandydata do bierzmowania

Do początku

Triduum Paschalne niejednokrotnie przeżywane, w tym roku miało szczególny wydźwięk.
W ramach przygotowania do sakramentu bierzmowania zostaliśmy - my, kandydaci - zaproszeni do głębszego przeżycia tego czasu.
Dla mnie jako dziecka - święta rozpoczynały się w Niedzielę Zmartwychwstania, do nich owszem należało się przygotować - poprzez Wielki Post. Następnie jeszcze była droga krzyżowa w Wielki Piątek oraz poświęcenie pokarmów w Wielką Sobotę. Nie ukrywając dla mnie - wtedy - trudno było zrozumieć do końca sens świąt paschalnych. Z czasem jednak stawało się to coraz bardziej klarowne...
Kilka lat później uczestniczyłem już w liturgii Wielkiego Czwartku, Piątku i Soboty. Uczestniczyłem, ale nie byłem w stanie zrozumieć wszystkiego. W szkole na lekcjach religii tematy Triduum Paschalnego były omawiane bardzo ogólnie, nie było zagłębiania się w symbolikę danych obrzędów, elementów liturgii. Przez te kilka lat Wielki Czwartek i Piątek były po prostu dniami wolnymi od szkoły, kiedy można było posprzątać, trochę odpocząć i wreszcie wieczorem pójść do kościoła. Nie dostrzegałem wagi tych dni.
Kilka lat temu zacząłem rozumieć niektóre rzeczy, Wielki Czwartek, Piątek i Sobota stały się wyjątkowymi dniami, większość wydarzeń układała się już w jakiś logiczny ciąg, coraz bardziej odkrywało się wagę tego czasu. Jednak - właśnie - większość a nie wszystko było zrozumiałe. Zwłaszcza jeśli chodzi o symbolikę różnych elementów liturgii jak i dekoracji świątecznych.
W tym roku, właśnie z powodu pewnego rodzaju formacji przed bierzmowaniem, zostałem zaproszony do głębszego udziału w liturgii tych dni. Najpierw w każdy z tych świętych dni, uczestniczyłem w konferencji, prowadzonej przez Księdza Proboszcza mojej parafii, która była bezpośrednim przygotowaniem do zrozumienia całej symboliki liturgii danego dnia. W Wielki Czwartek kandydaci do bierzmowania mieli uczestniczyć w obrzędzie obmycia nóg. Jak się o tym dowiedziałem, odnosiłem się do tego z lekko niechęcią. Jak to? My? Ja? Ale pomyślałem, trudno - takie jest moje zadanie - muszę je zrealizować... Wszystko przebiegłoby normalnie, gdyby nie moment, kiedy w trakcie tego obrzędu ogarnęła mnie radość, nie wiedziałem dlaczego, po prostu zacząłem się uśmiechać... Zacząłem sobie zdawać sprawę, że to jest zaszczyt...., że możliwość takiego udziału w liturgii jest zaszczytem.
Wielki Piątek był czasem refleksji, był po prostu czasem, kiedy wiele rzeczy udało mi się uporządkować w głowie; wierzę, że dzięki właśnie m.in. możliwości głębszego przeżycia Triduum Paschalnego.
Wielka Sobota - czas ciszy... Tylko dlaczego w drodze na konferencję spotykam mnóstwo osób wracających z ogromnymi siatkami z supermarketów? Wtedy uświadomiłem sobie, jak cenne, jest to, że zostałem wychowany w rodzinie, w której bardzo ważny jest P. Bóg. Następną rzeczą skłaniającą mnie do refleksji, był fakt, jak przykre jest to, że wiele osób spotyka się tylko w kościele podczas pobłogosławienia potraw na stół wielkanocny... I właśnie z tą myślą wiązało się zadanie, które na nas - kandydatów do bierzmowania - czekało podczas liturgii o godzinie 20.00...
Liturgia Wigilii Paschalnej - ciemność w kościele... Ja - kandydat do bierzmowania - mam symbolicznie zanieść światło od paschału do wszystkich ludzi. Czy to się nie idealnie łączy ze sprawą, wspomnianą w powyższym akapicie? Właśnie, moja myśl: skoro dostałem ten dar bycia chrześcijaninem, skoro wychowałem się w głęboko wierzącej rodzinie, to może powinienem o tym świadczyć przed innymi? Może nie tu i teraz, ale za jakiś czas... np. po otrzymaniu sakramentu bierzmowania. Kolejnym momentem, który odebrałem jak pewien znak dla mnie, był podczas kolejnego roznoszenia światła przed odnowieniem przyrzeczeń chrzecielnych. Świeca jednego Pana nie chciała się zapalić, stałem tam i próbowałem ją zapalić dłuższą chwilę... Odebrałem to jako pewnego rodzaju ostrzeżenie, że nie zawsze będzie łatwo, wiele rzeczy będzie sprawiało trudności, ale jaka radość potem była na twarzy tego Pana jak udało się tej świeczce przyjąć światło... I jeszcze na koniec towarzyszyło mi uczucie, dlaczego ten tak niezwykły czas tak szybko się skończył?
Był to niewątpliwie bardzo wyjątkowy czas, który zapamiętam pewnie na długo. Mam nadzieję, że nie był to pierwszy i ostatni raz, kiedy tak głęboko mogłem przeżyć Triduum Paschalne oraz kiedy Pan Bóg przemawiał do mnie w bardzo prostych rzeczach.



Ten artykuł pochodzi ze strony:
http://www.pawelbielsko.pl